CADA PIEZA VIVE EN UNA DIRECCIÓN · NADA VIVE EN UNA SOLA SALA  

PoetósferaLa BibliotecaStanisław Wyspiański

Stanisław Wyspiański · Modernismo

Śpiewałem wielkość ojczystego kraju... — Życie

polaco

Że to tak losy szczęściem gardzą,

że tak nie sypią szczęściem w oczy,

tylko tak zaraz błyski gasną,

ledwo się w oczach świt roztoczy...

.....

Musi przyjść wprzódy cierpień koło,

przejść musi wprzódy, nędzę, bole,

a potem kiedyś będzie wesoło,

jak ci ból serce dość nakole

.....

Ja, gdybym była losów panią,

naprzykład taką, wiesz, Fortuną,

tobym odarła złote runo,

żeby dać wszystko ludziom tanio;

żeby się tak nie umęczali,

w takiem gonieniu ciężkiem, długiem,

każden, jak więzień, za swym pługiem;

żeby się syto nakochali,

żeby się wszystko im kręciło,

jakby się złote nitki wiło.

Cieszę się, a myślę sobie,

że ci bedzie, siostro, żal.

..............

Jakeś do pola ganiała

krasą i siemieniatkę;

jageś jesce była mała

i ty i Hanusia i ja,

byłyśmy razem doma,

że ci sie zacnie bez stajnie,

żeś kole niej wyrosła zwycajnie

i bez cały ty wsioski roboty,

bez tego harowanio;

że, jak ty bedzies panią,

ciesze sie a myślę sobie,

że ci bedzie, siostro, żal.

..............

Że ci sie bedzie cnieło

bez tatusia, bez nos,

bez tych płotów, bez ogroda;

że, choć sie chłopem uciesys,

jesce tu płacząca przylecis,

bo tutok duszę mos,

bo tu sie serce przyjęło,

a tam ci bedzie samotno.

I bez to ci bedzie markotno

i bez to ci bedzie żal.

Kto raz zrozumiał, że jutro jest niczem,

że żyje jeno dla tej jednej chwili,

ten Boga śmiałem powita obliczem.

Goń szybką myśl! — Myśl, lotny puch,

przegania wichrem świat.

O, spiesz, o, spiesz! Myśl, lotny puch,

gnana w przestrzeniach wichrem burz,

ocknie się jutro w klątwie strat,

a wtedy pojmiesz głębie win,

czem będzie jutro, czem jest dziś,

gdy błyśnie szary świt.

Jak starożytny grecki myt,

nieznany mężom życia bieg

i niezgadniony kresny czas,

gdy Kloto dzierga krosien ścieg.

Król się rodzi z wód topieli,

w złotym blasku strojem lśni,

berło pieści, mieczem dzieli,

swoją dolę szczęścia śni.

Wstajesz w chwale, sławie żywej,

masz w koronie dębów liść;

koło bieży w bieg straszliwy,

musisz z kołem na dół iść.

Płynie woda, koło płynie,

szczęście z falą szybko mknie;

kto u szczytu, wnet zaginie,

inny się do wierzchu pnie.

Szczęście kołem bieg swój toczy,

dziś u szczytów, jutro w dół;

koło płynie z wód przeźroczy,

w wodę ginie, w piach i muł.

Chwilę jeno w górnym szczycie,

chwilę jeno w słońcu świeć!

Złudnym jeno blaskiem życie,

w kole wiecznem na dół leć!

Gdy wszystko żywe musi ledz

pod ręką, która znaczy kres,

śmierć tych użyźnia nowe pędy

i życie nowe sieje wszędy.

Co człek żywotem objąć może,

jedna jest chwila, jeden dzień;

wali się dąb w stuletnie łoże,

na proch, na gruz się wali pień.

Nad trupem ciała duch w przestworze

uleci mocen, wolny cień.

...O, Piękno! Duszy tajemnica,

ostatnie chwile skonu,

gdy róż śmiertelnym barwi lica

i znika, jak gasnąca świèca,

w pół-dźwiękach i pół-szeptach tonu...

Kościół, ojcze, nie jedyny

boży dom.

— Znaszże ty inny? —

— Śmierć.

Sigue explorando

Por su autor
Stanisław Wyspiański · 91 piezas más en la casa
Dónde vive
La Biblioteca

← Śpiewałem wielkość ojczystego kraju... — NiewolnicyTchnienie wieczności w poezji St. Wyspiańskiego →

Expediente

Autor
Stanisław Wyspiański
Título
Śpiewałem wielkość ojczystego kraju... — Życie
Lengua
polaco
Época
Modernismo
Sala
La Biblioteca
Identificador
ws-pl-spiewaem-wielkosc-ojczystego-kraju-zycie--stanisaw-wyspianski-13db92
Cita recomendada
Stanisław Wyspiański, «Śpiewałem wielkość ojczystego kraju... — Życie», Poetósfera, poetosfera.com/p/ws-pl-spiewaem-wielkosc-ojczystego-kraju-zycie--stanisaw-wyspianski-13db92.html

Las obras de dominio público se reproducen íntegras, con atribución y en la ortografía de su impreso. ¿Ves una errata o conoces una fuente mejor? Escríbenos desde Sobre la casa.