Piyże Włodarzu: Panie iużem podpił sobie,
Piy ty przed się: dziękuię iako panu tobie:
Mało iuż niemam za swe, a człowiek się boi,
By słówkiem nie wyleciał, co więc chmiel rad broi.
Piy ty Włodarzu, i mów coś się będzie zdało,
Prosto, iako za naszych oyców więc bywało.
Takci bywało, panie, piialiśmy z sobą,
Ani gardził pan kmiotka swoiego osobą:
Dziś wszytko iuż inaczey, wszytko zpoważniało;
Jako mówią, postawy dosyć, wątku mało.