Pijże włodarzu! — Panie! jużem podpił sobie.
Pij ty przedsię! Dziękuję jako panu tobie;
Mało już niemam za swe, a człowiek się boi,
By słówkiem nie wyleciał, co więc chmiel rad broi.
Pij ty włodarzu! i mów, coć się będzie zdało,
Prosto, jako za naszych ojców więc bywało.
Takci bywało, panie! — pijaliśmy z sobą,
Ani gardził pan kmiotka swojego osobą;
Dziś wszytko już inaczej! wszytko zpoważniało;
Jako mówią: postawy dosyć, wątku mało.