Boże! za łask Twoich zdroje,
Jaką ci złożę podziękę?
Serce Tobie niosę moje,
W korną przelane piosenkę.
Ty je ocenisz; dla Ciebie
Odkryte tajniki ducha!
Osądź mnie! przytul do siebie
I mojéj prośby wysłuchaj!
Ojcze! wśród walk tego świata,
Gdzie żar nam kładą na ranie,
Daj mi dla bliźniego brata,
Współczucie i pobłażanie.
Gdy przez ciernie, ścieżki kręte
Dążąc, ludzkość się mozoli,
Niech mi Twoje ramię święte,
Da moc słodzenia niedoli.
Niech wola Twoja spełniona,
Niech będą spełnione cele;
Niechaj wśród bratniego grona,
Widzę uśmiech i wesele.
A w chwilach, gdy jad zdradliwy
Pycha w sercu nam rozplenia,
Daj mi Ojcze dobrotliwy
Czystość myśli i sumieniasumienia.
Niech moją piosnkę ubogą
Tchnienie Twej łaski bogaci;
Niech zawsze serdeczną drogą
Niosę pożytek mej braci.