CADA PIEZA VIVE EN UNA DIRECCIÓN · NADA VIVE EN UNA SOLA SALA  

PoetósferaLa BibliotecaJan Kasprowicz

Jan Kasprowicz · Vanguardias / s. XX

Pieśń irlandzka

polaco

IV.

PIEŚŃ IRLANDZKA.

Krew najgorętszą, co mi w żyłach bije,

Irynie! Irynie!

I łzę najczystszą, co mi aż od serca

Płynie

I w jednej kropli cały byt mój kryje

I tak się błyszczy odblaski smutnemi,

Jako ta rosa wieczorna na kwiatach,

Wzrosłych śród mogił, śród tej nieszczęść ziemi,

Którą dzień po dniu, ach! lata po latach

Krwią i łzą spulchnia ten los-poniewierca:

Tę krew i łzę tę, co mi aż od serca

Płynie,

Poświęcam tobie, tak, tobie jedynie,

Irynie!

Przyszedł lud obcy na twój łan zielony,

Irynie! Irynie!

I w twarz ci rzucił: »Zanim chwila sprzętu

Minie,

Nim twych żniwiarzy stanie tłum strudzony,

Dasz mi swój jęczmień i swoją pszenicę

I praw się swoich wyrzeczesz otwarcie,

Gdyż ręce drżą ci, a blade źrenice

»Skazany« mówią, »jesteś na wymarcie«.

Ach! nim z dobytku nie zostanie szczętu,

Nim bez żniwiarzy twoich chwila sprzętu

Minie,

Zamień swą ziemię w najdroższą świątynię,

Irynie!

Więzów żelaznych, co ci ręce skuły,

Irynie! Irynie!

I myśl hamują, że, patrząc za siebie,

Ginie,

Nie stopi wieszczów twoich hejnał czuły,

Ani Emmetów krwawe złamią cienie,

Ni płomienista Grattanów wymowa,

Jeżeli dzieci zmarnują twe mienie;

Jeżeli ziarna, które bróg twój chowa,

Dla tych posieją, co, o twoim chlebie,

Myśl twą hamują, że, patrząc za siebie,

Ginie,

Zamiast iść naprzód i skamienieć w czynie,

Irynie!

Patrzaj, te blaski słoneczne jak gasną,

Irynie! Irynie!

I dzień ten biały, co życiem i ruchem

Słynie,

Jak kryje w zmroku, spokojny, twarz jasną!

On wie, że jutro żar większy rozpali...

O, zejdź, ty zbladły swej przeszłości winą,

Z tem, co się smuci, i z tem, co się żali,

W grób zapomnienia, a ranną godziną

Wstaniesz, nie zgniecion tyranów obuchem;

Zejdź, jak dzień biały, co życiem i ruchem

Słynie,

A przecież, cichy, tonie w mgieł głębinie,

Irynie!

Krew najgorętszą, co mi w żyłach bije,

Irynie! Irynie!

I łzę najczystszą, co mi aż od serca

Płynie

I w jednej kropli cały byt mój kryje

I tak się błyszczy odblaski smutnemi,

Jako ta rosa wieczorna na kwiatach,

Wzrosłych śród mogił, śród tej nieszczęść ziemi,

Którą dzień po dniu, ach, lata po latach

Krwią i łzą spulchnia ten los-poniewierca:

Tę krew i łzę tę, co mi aż od serca

Płynie,

Poświęcam tobie, tak, tobie jedynie,

Irynie!

Sigue explorando

Por su autor
Jan Kasprowicz · 360 piezas más en la casa
Dónde vive
La Biblioteca

← Pieśń dziadowska o św. ŁazarzuPieśń o burmistrzance →

Expediente

Autor
Jan Kasprowicz
Título
Pieśń irlandzka
Lengua
polaco
Época
Vanguardias / s. XX
Sala
La Biblioteca
Identificador
ws-pl-piesn-irlandzka--jan-kasprowicz-d98001
Cita recomendada
Jan Kasprowicz, «Pieśń irlandzka», Poetósfera, poetosfera.com/p/ws-pl-piesn-irlandzka--jan-kasprowicz-d98001.html

Las obras de dominio público se reproducen íntegras, con atribución y en la ortografía de su impreso. ¿Ves una errata o conoces una fuente mejor? Escríbenos desde Sobre la casa.