CADA PIEZA VIVE EN UNA DIRECCIÓN · NADA VIVE EN UNA SOLA SALA  

PoetósferaLa BibliotecaMaciej Kazimierz Sarbiewski

Maciej Kazimierz Sarbiewski · Barroco

Oda VII. Do rycerstwa europejskiego, o wyswobodzeniu prowincyi greckich

polaco

Kto lubi kunsztem wydane dzieje

Zbrojnych wojaków, — czyja myśl skora,

Czyja się dusza rozpłomienieje

Na widok cześci tryumfatora, —

Kto radby widział swoje pochwały

Ryte na starej korynckiej miedzi, —

Kto chce mieć pomnik na szczycie skały,

Kto chce uczczonym być od gawiedzi, —

Kto chce u wnuków słynąć korzystnie,

Komu się wdzięczy pośmiertna chwila,

Gdy po bratersku Hektora ściśnie

I oko w oko ujrzy Achilla; —

Niechajże śpieszy! — bo teraz właśnie

Czas się na zawsze unieśmiertelnić,

W pendzlu Tymanta zasłynąć jaśnie

I piękne dzieło wybawcy spełnić.

Gdzie sygnał Marsów rycerstwo sprasza,

Tam się niech rycerz kwapi do rzeczy,

Niech bierze tarczę, ostrzy pałasza,

Niech karaceną pierś ubezpieczy.

Czubatym hełmem niechaj nasroży

Głowę, co w piękny warkocz głaskana,

I przez ramiona niech na krzyż włoży

Rzemienny popręg swego kołczana.

Rycerstwa trzeba — rycerstwa proszą

Wody i lasy na greckiej stronie;

Dobrych wojaków przyjmą z rozkoszą

Gaje w Tanagrze i Maratonie.

Strzelistych grotów Kreta dostarczy,

Stymphalus łuki zagnie na krzywo,

Lemnos da stali, Focyda tarczy, —

Idźże, rycerzu, idź nieleniwo!

Gdy z dobrym wiatrem, w dobrej godzinie

Zbierze się orszak Marsowych dzieci,

W wiosła uderzy, żagiel rozwinie,

I przez Egejskie morze poleci;

Sosny, bukszpany, świerk paflagoński,

I cyprysowy krzak kędzierzawy,

Jak gdyby wieńcem swemi gałązki

Otoczą pokład wybawczej nawy.

Przy Negroponcie niech szumią wiosła,

Tespijski rudel niech się zanurzy,

Ossa tessalska, drzewem zarosła,

Piękną się sosną na maszt przysłuży.

Wśród gęstych dębów tam Kaik płynie,

Tu Hebrus tracki toczy się z rykiem,

Owdzie Meander w gęstej olszynie

Klarowne wody kręci wężykiem.

Gdy w pole części dziatwę Izmary

Zechce prowadzić bohater raźny,

Na bohaterskie jego sztandary

Błogo wiać będzie zefir przyjaźny.

Niechże z rozwianym proporcem w dłoni

Stanie pomiędzy greckimi braćmi,

Niech z pól Emonu wroga przegoni,

Niechaj półksiężyc turecki zaćmi.

Chwała mu wielki kolos wykrzesze

I aż pod chmurę szczyt jego zbliży,

I w Orchomenie beockie rzesze

Wzniosą mu pomnik lany ze śpiży,

Kuty z marmuru, — a on zasłynie

Na wszystkie ludy, na wszystkie strony;

Na Kapitolu, na Palatynie,

Jak tryumfator będzie sławiony.

Sigue explorando

Por su autor
Maciej Kazimierz Sarbiewski · 77 piezas más en la casa
Dónde vive
La Biblioteca

← Oda VII. Do Najśw. Maryi Panny, gdy Jan Karol Chodkiewicz zbudował Jej kościół w KrożachOda VII. Do Zygmunta Leta, — zaleca milczenie i unikanie chwały →

Expediente

Autor
Maciej Kazimierz Sarbiewski
Título
Oda VII. Do rycerstwa europejskiego, o wyswobodzeniu prowincyi greckich
Lengua
polaco
Época
Barroco
Sala
La Biblioteca
Identificador
ws-pl-oda-vii-do-rycerstwa-europejskiego-o-wyswobodzen--maciej-kazimierz-sarbiewski-3938f2
Cita recomendada
Maciej Kazimierz Sarbiewski, «Oda VII. Do rycerstwa europejskiego, o wyswobodzeniu prowincyi greckich», Poetósfera, poetosfera.com/p/ws-pl-oda-vii-do-rycerstwa-europejskiego-o-wyswobodzen--maciej-kazimierz-sarbiewski-3938f2.html

Las obras de dominio público se reproducen íntegras, con atribución y en la ortografía de su impreso. ¿Ves una errata o conoces una fuente mejor? Escríbenos desde Sobre la casa.