Ba, mógłci sobie Sokół wylatywać w górę,
Lecz mu przedsię Mielecki szpetnie podarł skórę.
Zmieszał go równo z ziemią: tam moskiewska siła
Mocy swej wszytkiej zaraz żałośnie pozbyła.
Doświadczył Sokół Gryfa, jakiej jest dzielności, 5
Bo jeszcze do tych czasów opłakuje kości
Swego rycerstwa, które mężnie porażone,
A nakoniec i w popiół k temu obrócone.
Bądź długo żyw Mielecki: próżno-ć to ujmować,
I w radzie-ś mistrz, w tąż i tam, gdzie przydzie wojować. 10