Tak rość, mały Michniku, iakobyś mógł sławnych
Przodków swych dorość, onych Radziwiłów dawnych.
Abyś nie tylko imię, i bogate włości
Brał od nich, lecz dziedziczył w męstwie i w dzielności,
A to wszytko zaś podał potomkowi swemu,
Co weźmiesz od rodziców, a on zaś drugiemu.
Abyś u swych był wdzięcznym, i miłym w pokoiu,
A pohańcom zaś srogi, i straszliwy w boiu.
Tak rość piękny Michniku, iakobyś pospieszył
Wiekiem, a oczy ieszcze dziadowskie nacieszył,
Siedząc na dzielnym koniu, i łukiem władaiąc,
Albo kopią gładką w pierścień ugadzaiąc,
A potym i prędkiego strzelca Tatarzyna,
Co mężnym Radziwiłom twoim nie nowina.
Taki wiek, o ludzkiego żywota szafarki,
Temu dziecięciu przędźcie, sprzyiaźliwe Parki.