Tak rość mały Michniku! jakobyś mógł sławnych
Przodków swych dorość, onych Radziwiłłów dawnych,
Abyś nie tylko imię i bogate włości
Brał od nich, lecz dziedziczył w męstwie i dzielności,
A to wszytko zaś podał potomkowi swemu,
Co weźmiesz od rodziców, a on zaś drugiemu;
Abyś u swych był wdzięcznym i miłym w pokoju,
A pohańcom zaś srogi i straszliwy w boju.
Tak rość piękny Michniku! jakobyś pospieszył
Wiekiem, a oczy jeszcze dziadowskie nacieszył,
Abo kopiją gładką w pierścień ugadzając,
A potem prędkiego strzelca Tatarzyna,
Co mężnym Radziwiłłom twoim nie nowina.
Taki wiek, o ludzkiego żywota szafarki,
Temu dziecięciu przędźcie sprzyjaźliwe Parki!