CADA PIEZA VIVE EN UNA DIRECCIÓN · NADA VIVE EN UNA SOLA SALA  

PoetósferaLa BibliotecaJan Kasprowicz

Jan Kasprowicz · Vanguardias / s. XX

Księga ubogich — XXIV

polaco

XXIV

Nie długo trwała ma radość,

Zrodzona z radości słońca —

Smutek się rozszedł po ziemi,

Żałoba wędruje bez końca.

Wloką się za nią me kroki,

Wzrok mój niepewny się wlecze,

Choć innymby razem świat ten

Weselić mógł serce człowiecze.

Złocą się jeszcze pola,

Pełnią zieleni lśnią drzewa,

Nad owsem niepokoszonym

Ptak mój kochany śpiewa.

Jeszcze mi błękit niebiosów

Wdzięczy się jaknajcudniej

I świerszcze głośno ćwierkają

W żarze sierpniowych południ.

Gdzież powód jakiej żałoby?

Gdzież jest przyczyna smutku?

Ni jedno kwiecie nie zgasło

W naszym przydrożnym ogródku.

I owszem, coraz ich więcej

Jarą płonieje krasą:

W królewskiej iście purpurze

Maki się słońcem pasą.

Malwy pieśń nucą rozkwitu,

Pękami bieli strojne,

Jak panny, wielbiące zwycięzców,

Gdy zakończyli wojnę.

Nasturcje aż zbyt natarczywie —

Tyle ich w roku tym mamy! —

Cały nam ganek obiegły,

Pchają się w okien ramy.

Zaprawdę! innego czasu

Z podziwubyś stawał niemy

Na widok tych naszych gieorgiń,

Puszystych, jak chryzantemy!

Nagietki, astry i bratki —

Z wszystkimi wzrok się twój spotka —

Błyszczą, jak ciżba weselna,

Pośród naszego opłotka.

Przebujnie się złotogłowiów

Rozsłoneczniła gromada,

Waha się tylko słonecznik,

Choć kwitnie już u sąsiada.

Dlaczego tak się opóźnia

Z wyjawem swojej urody?

Czy skarlał, Bóg wie, z jakich przyczyn?

Czy może jeszcze za młody?

Może o przodku swym słyszał,

Co kiedyś zginął z mej dłoni,

I tak się, tając swe skarby,

Przed ludzką rozpaczą broni?

Może się lęka, by człowiek,

Gdy taka groza nad nami,

Nie zdeptał mu jego korony,

Nie wyrwał go z korzeniami?

Drży, aby go nie oślepił,

Sam on dziś ślepy straszliwie

Na przyszłość, co dzisiaj tak krwawo

Na naszej rodzi się niwie?

Nie długo trwała ma radość,

Zrodzona z radości słońca —

Smutek się rozszedł po ziemi,

Żałoba wędruje bez końca...

Sigue explorando

Por su autor
Jan Kasprowicz · 360 piezas más en la casa
Dónde vive
La Biblioteca

← Księga ubogich — XXIIIKsięga ubogich — XXIX →

Expediente

Autor
Jan Kasprowicz
Título
Księga ubogich — XXIV
Lengua
polaco
Época
Vanguardias / s. XX
Sala
La Biblioteca
Identificador
ws-pl-ksiega-ubogich-xxiv--jan-kasprowicz-4a6774
Cita recomendada
Jan Kasprowicz, «Księga ubogich — XXIV», Poetósfera, poetosfera.com/p/ws-pl-ksiega-ubogich-xxiv--jan-kasprowicz-4a6774.html

Las obras de dominio público se reproducen íntegras, con atribución y en la ortografía de su impreso. ¿Ves una errata o conoces una fuente mejor? Escríbenos desde Sobre la casa.