CADA PIEZA VIVE EN UNA DIRECCIÓN · NADA VIVE EN UNA SOLA SALA  

PoetósferaLa BibliotecaStanisław Wyspiański

Stanisław Wyspiański · Modernismo

Król Zygmunt August

polaco

Oto tu ksiądz Orzechowski,

w wymownym przedstawił zarysie

nasze obawy i troski,

które podojem w odpisie.

Jeźli jeszcze nie są znane,

aby były przeczytane.

Lepiej jawnie, niźli tajno,

by nie było powiedziane,

żeśmy działali przedajno.

Jeśli to tylko obmowa,

niech ją skarci dłoń surowa;

jeźli paszkwil i zuchwałość

niechaj będzie ukaraną. — ?

O mowo polska, ty ziele rodzime,

niechże cię przyjmę w otwarte ramiona.

Ty będziesz kwieciem tych pól ubarwiona,

ty osłodą żywiczną lasów,

ty zbożnym kłosem na roli,

ty utęsknieniem wszystkich czasów,

pojmująca, czująca, co boli?

Ty tej się mojej ulitujesz męki,

przeniknięta dwojga dusz harmonią?

Wdzięczny biorę cię do ręki;

O mowo polska, ty czujny odzewie

serdecznych żalów, utrwalony w śpiewie.

Czyliż ciebie ścigać w gniewie?

Li tylko cnotę miłujesz.

Męstwo, a duszy wspaniałość

cnotami sobie mianujesz.

W tobie litość dla niedoli,

w tobie żałość i skarga,

pojmującej, czującej, co boli,

serce dwojga dzwoniące harmonią?

O polskie dźwięki tak spójnie związane,

będziecie w lata czytane.

Będą się uczyć z was słów mowy zboru,

w was mając skarby wyboru,

w was same najsłodsze miody,

kwiat najwonniejszy urody,

co najwybrańszą spuściznę:

jak ratować ojcowiznę,

jakiej prawdy chodzić drogą?

Jak serdeczną krew ubogą

szanować, jak jej szafować,

by rządzić spólnych dusz harmonią?

Uderzaj serce kochające.

Drgaj, jak cię miłość tuli.

Trwaj święcie, niezłomnie

przy wierze, przysiędze

trwaj do ostatniej koszuli.

Niewiasto ufaj w mężu.

Zadzwoni na wtór chwalebny

z polskiej łąki chór podniebny,

zweselony dusz harmonią,

utrwalone w pisanej księdze:

Do narodowej skrzyń skarbnicy

niech zamkną płód tej krynicy,

jak pisma godnego wzory,

jakie to polskie wymówstwo

na stroje, szaty, ubiory,

rzewne Anakreontyki,

przenikające wskróś dusze

serdeczną drżące harmonią.

Gdy króla przysięga wiąże

w serdeczną miłość ubogą,

słowu męzką wagę dając;

lepszy będzie obcy książę,

słowem jak piłką igrając.

Zaszczyci Polskę splendorem

mnogiem bogactwem zbogaci,

pieniądzem cnotę opłaci

Cnota, skarb duszy najrzadszy,

za pieniądzem ino patrzy,

sytną dostatków harmonią.

Tobie królu żubry gonić,

w Białowieży, Poniewieży;

nie umiesz nowych pacierzy.

W pożegnanie będą dzwonić:

Treść pisma znamy; nie jest dla nas nowanowa.

Wszystkie w niem fałsze, kłamstwo, zła obmowa.

Więc i to wiedzcie, skąd to źródło płynie?

Matka to wasza tak mówi o synie.

Wszystkie te sieci idą z Gomolina.

Znamy tę kokosz To królowa Bona

w gronie dostojnych ulubionych dziewic.

Próżno się łasi. Daremno przeklina.

Złość całą — prawda — a stałość pokona.

Już nie jesteśmy babiński królewic.

Tak jakom wyrzekł. Dopomóż mi Boże

co się raz stało, — odstać się nie może.

Sigue explorando

Por su autor
Stanisław Wyspiański · 91 piezas más en la casa
Dónde vive
La Biblioteca

← Kamienna była ławaKrólowa Polskiej Korony →

Expediente

Autor
Stanisław Wyspiański
Título
Król Zygmunt August
Lengua
polaco
Época
Modernismo
Sala
La Biblioteca
Identificador
ws-pl-krol-zygmunt-august--stanisaw-wyspianski-4a6802
Cita recomendada
Stanisław Wyspiański, «Król Zygmunt August», Poetósfera, poetosfera.com/p/ws-pl-krol-zygmunt-august--stanisaw-wyspianski-4a6802.html

Las obras de dominio público se reproducen íntegras, con atribución y en la ortografía de su impreso. ¿Ves una errata o conoces una fuente mejor? Escríbenos desde Sobre la casa.