CADA PIEZA VIVE EN UNA DIRECCIÓN · NADA VIVE EN UNA SOLA SALA  

PoetósferaLa BibliotecaStanisław Wyspiański

Stanisław Wyspiański · Modernismo

Królowa Polskiej Korony

polaco

„Do Ciebie Panno my grzeszni wołamy,

łzy wylewając, serdecznie wzdychamy;

ratuj nas, ratuj, w tym naszym frasunku,

niechaj doznamy Twojego ratunku!“

„Grzechy to nasze słusznie zasłużyły,

plagę tak ciężką na się sprowadziły,

niechże już koniec tego utrapienia

będzie o Panno — zażyj użalenia“...

„Bo nieprzyjaciel na to się usadził,

by sługi twoje z ojczyzny wygładził —

przyczyń się Panno a twoją obroną

pokaż twą łaskę nad polską koroną“.

„przyczyń się Panno a twoją obroną

pokaż twą łaskę nad polską koroną“.

Dla ojczyzny!...

najlichszy człowiek grosz dorzuca biedny

do wielkiej biedy naszej...

myśl obrony jedna —

myśl obrony, to dusza moja

i we mnie duch całego kraju...

Szlachetni wy, jedni, jak i drudzy,

równi wy przedemną, jedni jak i drudzy

niech myśl zaledwie poczęta

rozwinie się...

O Panno Święta, jak oczy Twoje czarne duże

kierujesz po nas i widzisz kraj we łzach,

bierz moje klejnoty, bierz moją koronę

jak klejnot kraju pod Twoją obronę,

niech się nikt nie waży, jej ci odbierać!

Ha! patrzajcie...

świec płomienie

jak strumienie gorejące

płyną w sklepienie.

Kadzideł dymy

oplątały widzenie..,

Kwiaty z ołtarza uciekają,

do stropu biegą

Górą płynie niesiona

przez tłum ludzi...

włosy na wiatr... ramiona

obnażone...

uchyla się płaszcz szkarłatny —

widzę jej twarz...

oczy we łzach — zda się, że kona.

Cierpień królestwo

moje królestwo...

patrzcie gdzie ja, patrzcie jak ja...

W górze przedemną

kobieta rozkłada ręce omdlałe,

rozrzuca włosy, plecione w kosy,

na nagie ramiona białe. —

Koronacyjny płaszcz wionie za nią,

orły fruwają po płaszczu —

orły białe.

U boku miecz, srebrny mlecz

szczerbiec

i suknia czarna. —

Płynie górą niesiona

przez tłum ludzi;

rozpacze, żale

jęki nad sobą słyszę,

serce pęknąć chce z bólu.

Twarz znana mi, tak bliska,

że jakby matka moja

jakby moja kochana

ubrana

w czarną żałobną suknię

leci, wichry ją wioną;

kolana

lud ujmuje, podtrzymuje...

Polska to nasza niesiona

Polska to nasza sterana

Polska to nasza shańbiona. —

Ku Maryi płyną w niebo...

Orły furknęły z płaszcza,

roją się koło głowy omdlałej,

szumią skrzydłami.

Jasności tęcza

prysnęła w jasny dzień ponad ołtarzem

i święty Michał rozpiął się skrzydłami

na tęczy... —

Za nim stu aniołów

leci pod niebo w zbrojach,

ręce przy głowniach szabel...

Panowie bracia!

Panowie bracia! równi mi panowie bracia,

senatorowie, rycerstwo, cni obywatele

miasta, przezacni obywatele dzielnic

i wy w sukmanach bracia moi od pługa.

Na kolana Wasze Moście padajcie

i proście o zmiłowanie,

ja z łaski Syna Bożego króla królów

Król Waszych Mościów i mojego królestwa,

Koronę mego królestwa i moją

Matce boskiej chcę oddać,

do którego to aktu proszę

sercem mi dopomóżcie Waszmoście!...

Nie — jam nie godzien oznak dostojeństwa

przed Tobą — Matko Boża.

W nędzy lud biedny

w rozpaczy

do Twych rzuca się stóp —

Lud twój boży

na całej polskiej ziemi

we mnie do Ciebie się korzy

Bogarodzico, dziewico,

równi w obliczu Twem

o litość Cię błagamy,

litości, Królowo-dziewico!

litości, Królowo-dziewico!

Wy wszyscy, jak tu jesteście społem

przezacni panowie — szlachta i rycerstwo

jakoteż i Wy obywatele dostojni,

dobądźcie szabel i powtórzcie za mną

jednym wielkim głosem.

Przysięgam tutaj na miecz mego ojca

nie ten rapier, to dar cesarski — nie chcę

aniby święta Panienka nie chciała...

Stańcie tu ze sztandarem przy mnie! —

Przysięgam Ci niebios Królowo święta

Maryjo pełna łask

Niepokalanie poczęta,

Królową mego królestwa

przezemnie dziś nominowana,

obronić kraj mój zewsząd ciemiężony,

wyzwolić lud mój prosty uciśnięty,

wypędzić wrogów z granicy korony,

w cześć podać obraz Twój święty!

Panienko Ty nasza miłościwa!

daj nam tę miłość bratnią,

niech dumy nie będzie w nas płochej,

niech poczujemy się równi

przed glorią Twoją;

daj nam tę wolę,

byśmy wolność nieśli

do chat kmiecych,

niechaj najlichszy rolnik

będzie wolny, przez wolę własną

i niech serdecznym goreje płomieniem

ku Tobie Panno!

Ty nad polską rolą

roztocz promienną miłości zasłonę,

ponad polami

płyń niebiosami,

nad czołem noś polską koronę!

„Maryja, Maryja, o Maryja Królowa!

Od nieszczęścia, głodu wojny, Maryja

broń nas, uproś czas spokojny, Maryja!

Nie — nie — ja chcę wojny,

do wojny, do walki!

póki dłoń miecz udzierży

będziem oburącz bić.

Co? zła nowina? nie!

dobra nowina, bo nam zaostrza gniew,

do zemsty wzywa.

Dalej na radę Wasze Moście —

rozpocząć operacyę pól halickich

i słać pod Zbaraż.

Rozesłać poczty do rotmistrzów na mil sześć,

by pułki stały w pogotowiu do ruchu.

Ja we dni dwa dołączę się.

Komornych oficerów wezwać do apelu

na dziesiątą, do sali pana starosty.

Pisarz Jego Królewskiej Mości

będzie zajęty jeszcze tu.

Sam więc będę pisał — lub Waszmość,

zobaczymy, czy łapę wprawną masz.

„Śliczna gwiazdo miasta Lwowa, Maryja!

Matko nasza i Królowa, Maryja!

Maryja, Maryja, o Maryja Królowa!“

Sigue explorando

Por su autor
Stanisław Wyspiański · 91 piezas más en la casa
Dónde vive
La Biblioteca

← Król Zygmunt AugustKsiędzu Cz... →

Expediente

Autor
Stanisław Wyspiański
Título
Królowa Polskiej Korony
Lengua
polaco
Época
Modernismo
Sala
La Biblioteca
Identificador
ws-pl-krolowa-polskiej-korony--stanisaw-wyspianski-a104d7
Cita recomendada
Stanisław Wyspiański, «Królowa Polskiej Korony», Poetósfera, poetosfera.com/p/ws-pl-krolowa-polskiej-korony--stanisaw-wyspianski-a104d7.html

Las obras de dominio público se reproducen íntegras, con atribución y en la ortografía de su impreso. ¿Ves una errata o conoces una fuente mejor? Escríbenos desde Sobre la casa.