Ugrzązł wóz, ani ruszyć już się nie mógł w blocie;
Ustał furman, ustały i konie w robocie.
Motyl, który na wozie siedział wtenczas prawie,
Sądząc, że był ciężarem w takowej przeprawie,
Pomyślił sobie: Litość nie jest złym nałogiem. —
Zleciał i rzekł do chłopa: Jedźże z panem bogiem.