Filozof dysputował o prym z oratorem.
Gdy się długo męczyli mniej potrzebnym sporem,
Nadszedł chłop. — Niech nas sądzi, rzekli razem oba. —
Co ci się, rzekł filozof bardziej upodoba,
Czy ten, który rzecz nową stwarza i wymyśla,
Czy ten, co wymyśloną kształci i określa? —
My się na tem, chłop rzecze, nie znamy,
Wolałbym jednak obraz, aniżeli ramy.