CADA PIEZA VIVE EN UNA DIRECCIÓN · NADA VIVE EN UNA SOLA SALA  

PoetósferaLa BibliotecaTomasz Kajetan Węgierski

Tomasz Kajetan Węgierski · Ilustración

Fanatyzm (Węgierski, 1888)

polaco

Krzyż w jednéj ręce, żelazo ma w drugiéj,

Zasłonił oczy, pozatykał uszy,

Tak świat obiega, jak jest w sobie długi,

Wszystkiego dotknie i z gruntu poruszy.

Gdzie tylko przeszedł, krwią ludzką spluskany,

Dojdziesz go czarnym zostawionym śladem;

Lubi kaleki, śmierć, nędze i rany,

Pije łzy cudze, tuczy się swym jadem.

Gdy złych od dobrych świat zobaczy przedział,

Temu Sędziemu co na ten czas rzeczem,

Który swym uczniom wyraźnie powiedział:

Ja was na ziemię nie posyłam z mieczem?

Czy Molochowe wskrzeszamy obrządki,

Gdzie krwią człowieka błagany Bóg srogi?

Czy Buzyrysa milsze nam pamiątki,

Który zabijał przychodnie w swe progi?

Oto syn tłumiąc przyrodzone prawo,

Z własnego ojca uczynił ofiarę;

Ten padł, ów na nim trzymając broń krwawą,

Wraz woła ranny z raniącym za wiarę.

Wiaro! ty czysta przysłana na ziemię,

Ale cię człowiek zabobonem szpeci;

Ty chcesz, by ludzkie kochało się plemię

Jako jednego ojca jedne dzieci.

Bóg od nas wszystkich wyciąga swéj chwały.

Pod jednym żyje naród ludzki panem;

Afryckich pustyń tułacz ogorzały,

Z Japonem, albo Chińczyk z Luzytanem.

Za cóż dla wiary miecz kto w ręku nosi?

Pokrzywdza Niebo i prawo natury:

Kiedy ktoś ręce równo zemną wznosi

Nie potępiać go, on je wzniósł do góry.

Czyż to nie lepiéj Rzym rozumiał stary?

Aby zamieszkom powszechnym zaradził,

Szczęśliwe skutki z różnéj robiąc wiary,

Bogi narodów w stolicę wprowadził.

Gdy różne bóztwa ręce sobie dały,

Serapis został Jowiszowym bratem,

Eufrat się z Tybrem w jedno łoże zlały,

Rządził Rzymianin uciszonym światem.

Jeśli niebaczność dotąd była głucha,

Idź, ktoś wykroczył przykładami temi;

Człowiek szczególniéj niech zwierzchności słucha,

A tego wielbi, co jest ojcem ziemi.

Nie mamy prawa z bronią w ręku pytać

I o rzecz świętą pastwić się nad bratem;

Ty co te wiersze będziesz kiedyś czytać,

Wspomnij, że chciałem być sędzią nie katem.

Jam ci z rąk wydarł oręż zgotowany

I ślepy zapęd zwolna ułagodził,

Żeś się nareszcie i sam przekonany

Z rozumem, sercem i wiarą pogodził.

Sigue explorando

Por su autor
Tomasz Kajetan Węgierski · 113 piezas más en la casa
Dónde vive
La Biblioteca

← Dwa wróble (Węgierski, 1888)Filozof (Węgierski, 1888) →

Expediente

Autor
Tomasz Kajetan Węgierski
Título
Fanatyzm (Węgierski, 1888)
Lengua
polaco
Época
Ilustración
Sala
La Biblioteca
Identificador
ws-pl-fanatyzm-wegierski-1888--tomasz-kajetan-wegierski-513e76
Cita recomendada
Tomasz Kajetan Węgierski, «Fanatyzm (Węgierski, 1888)», Poetósfera, poetosfera.com/p/ws-pl-fanatyzm-wegierski-1888--tomasz-kajetan-wegierski-513e76.html

Las obras de dominio público se reproducen íntegras, con atribución y en la ortografía de su impreso. ¿Ves una errata o conoces una fuente mejor? Escríbenos desde Sobre la casa.