Z nadobnéj sztuki słynny zaszczytnie!
Snycerzu! Czarkę przystrój mi wiosną,
Wyryj tę porę radosną,
W któréj piękna róża kwitnie.
Niech jeden przedmiot w srebrze odbija,
Jeden na całéj czarce jaśnieje;
A niech obce dla mnie dzieje,
Twe wprawne dłuto omija.
Skreśl władcę Bogów lub dawcę wina
Którego przyjściu zawsześmy radzi,
Albo matkę Kupidyna,
Co z sobą Himen prowadzi.
Skreśl i Amorka, kiedy ochoczy,
Między Gracjami hasa w winnicy,
Wmieść przytem obraz skromnéj dziewicy,
To sam Apollo wyskoczy.