CADA PIEZA VIVE EN UNA DIRECCIÓN · NADA VIVE EN UNA SOLA SALA  

PoetósferaLa BibliotecaJan Kasprowicz

Jan Kasprowicz · Vanguardias / s. XX

Chrystus przed Piłatem

polaco

XI.

CHRYSTUS PRZED PIŁATEM.

I tak pojmawszy go na rozkaz możnych,

Faryzeuszów i arcykapłanów,

Przed sąd zawloką pogromcę bezbożnych.

A za dni onych sędzią judzkich łanów

Był Pontski Piłat, Rzymianin, gdyż dźwigał

Syon już dawno jarzmo obcych panów.

»Oto burzyciel« — krzykną —, »co się wzdrygał

Uchylić czoła przed godłem cezara

I przeciw Bogu bluźnierstwami żygał...

Ukarz! daj przykład! buntowników kara

Od zbrodni przyszłe straszy buntowniki,

Tron podtrzymuje ludzkiej krwi ofiara!«

I ulegając tej wichurze dzikiéj,

Którą tłum przed nim rozpętany huczał,

Jadem oszczerstwa ślinąc swe języki,

Spyta starosta: »Czyś to tak nauczał,

Bóstw hańbicielu i porządku wrogu,

Lud, co ci serce i mózg swój poruczał?«

»Odpowiadałem u świątnicy progu:

Co cesarskiego, cesarzowi zwróćcie,

A zaś co boskie, to oddajcie Bogu«.

»Uśmierzcie wrzawę, swą skargę porzućcie,

Nie widzę żadnej winy w tym człowieku,

Sprawiedliwości fałszami nie kłóćcie!...«

»Mienił się królem, a przecież od wieku —

Od Machabejów na tym tronie siedział

Wasz prokurator!« — bryzgną z łona ścieku.

»Azaż to prawda?« — »Prawda, tyś powiedział,

Lecz me królestwo nie z tego jest świata,

Od tronów ziemskich zbyt to wielki przedział«.

»Idźcie!... Nie sięgnę ja po topór kata

Na kark niewinny... Fałszywego sędzię

W straszny swój uścisk orszak furyi wplata.

A gdy koniecznie chcecie krwi, niech będzie!

Dam mężobójcę, wydam Barabasza,

Lecz krwią niewinną w szalonym rozpędzie

Niechaj się ręka nie pokala wasza!

Wszak krew niewinna spada na prawnuki,

Trąd wszczepia w ciało, spokój z serc wypłasza...«

»Ehej! ukrzyżuj!« — wrzasną czarne kruki —

»Galilejczyka ukrzyżuj, co nowe

W władztwie cezarów rozsiewał nauki.

Wyżej nad nasze nosił swoją głowę,

A był żebrakiem... Wyrósł na śmiecisku,

A chciał tłumaczyć zakonu osnowę...

Dziś nam urągał, a zaś jutro z błysku

Cezarowego zaszydzi... Myśl o tem,

Jutro sam cezar przezeń w pośmiewisku!

Ukrzyżuj! pysk ten opętaj, co błotem

Rzucał na możne i święte tej ziemi;

Krew buntowniczą cezar waży złotem...

Puść mężobójcę, niech się zbrodnia plemi —

Miecz w naszej dłoni, gdy k’nam przyjdzie, wściekła,

Ale przed ćmy nas broń buntowniczemi.

Wahasz się, sędzio? obawiasz się piekła?

Krew jego na nas, jego krew nie na cię,

A my ją zniesiem, choćby morzem ciekła.

Ehej! ukrzyżuj! wszak po takiej stracie

Pies nie zaszczeknie, a w niebezpieczeństwie

Cezar Augustus — sam cezar, Piłacie!...«

»Weźcie! przybijcie! weźcie! w swem przekleństwie

Unurzcie człeka, który snać jest czysty —

Wasza, nie moja wina w tem męczeństwie...«

I tak pokalał obraz promienisty

Sprawiedliwości, przed widmem cezara

Drżąc sercem płazu i duchem służbisty...

I on, Chrystusie, na rdzeń słów tych zważa —

Dał cesarzowi, co jest cesarskiego,

Choć, czynsz ten płacąc, płaci czynsz — zbrodniarza.

.................

.................

.................

Sigue explorando

Por su autor
Jan Kasprowicz · 360 piezas más en la casa
Dónde vive
La Biblioteca

← Chrystus pośród swoichChrystus w domu faryzeuszowym →

Expediente

Autor
Jan Kasprowicz
Título
Chrystus przed Piłatem
Lengua
polaco
Época
Vanguardias / s. XX
Sala
La Biblioteca
Identificador
ws-pl-chrystus-przed-piatem--jan-kasprowicz-a16945
Cita recomendada
Jan Kasprowicz, «Chrystus przed Piłatem», Poetósfera, poetosfera.com/p/ws-pl-chrystus-przed-piatem--jan-kasprowicz-a16945.html

Las obras de dominio público se reproducen íntegras, con atribución y en la ortografía de su impreso. ¿Ves una errata o conoces una fuente mejor? Escríbenos desde Sobre la casa.