O! dziewice, dajcie czarę:
Ja pić będę jednym tchem,
Choćbym raz przebrawszy miarę,
Niezmożonym legł tu snem.
NieehNiech mi wasze splotą dłonie
Wieniec, bym opasał czoło;
Kwiaty chłód rozniosą wkoło,
Gdy mi zbyt zapłoną skronie.
Ale żar z Erosa ręki
Co ostudzi, o! panienki?