Kogo szukałeś
Co tam widziałeś
Na dzikim brzegu Dunaju
Czemci nie miło?
Czemci źle było
W rodzinnym z nami żyć kraju
Mchy i powoje
Gdzie wrota twoje
Ogród twój zżółkły i suchy
Ściany bez broni
Stajnie bez koni
Dziedziniec pusty i głuchy
Gdy ci się chciało
Gonić za chwałą
Gdy nie żal kraju ni domu
Ach czy wspomniałeś
Czy pamiętałeś
Że jest za płakaćzapłakać w nich komu.