BOże wcielony z MARYI dany
Od Nieba, Ziemi bądż na przemiany
160Wiecznie kochany.
JEZU maleńki, Boże nasz wielki!
Przez twey dobroci dokument wszelki
160Bądź nam miłościw.
Kròlom, Pasterzom maiestat taynie.
Ziawił, za Nieba, żeś obrał staynie
160Chlew też me serce.
Masz we mnie iednym osła i wołu
Mieszkayże, mieszkay w sercu pospołu
160A wyrzuć smiecie.
Ach sprowadziłem excessow trzody
Zmiie, Padalce, ropsko i wrzody
160w Moie sumnienie
Widzisz w mey duszy, biesow, bestye,
Brudy, szkarady, niechże wymyie
160Twa Krew naydrozsza.
Lat trzydzieśći trzy Tyś Swiat obchadzał
Byś nędzne ludzie w Niebo przesadzał
160Za co ja ciebie
Niechay na ziemi, w Czyscu, w otchłani
By tez Piekielney, tak miłość rani,
160Ogłaszam wiecznie.
Uczyń mię gębką, czy miotłą twoią
Niech z tobą spólnie, z ochotą moią
160Z Dusz skazy zmiatam.
Niech ziemię, piekło, żywo musztruię
w Twey czci i Sławie, niech ćię miłuię
160Z wszelkim Stworzeniem.
Uczyń twey chwały mnie instrumentem,
Niech ćię wynaszam każdym momentem
160w całey wieczności.
Uczyń mię celem wszelkiey twey woli
By naytrudnieyszey, choć tey, co boli
160Z reszty łask kwita.
JEZU po pracach krzyżem zemdlony,
U Słupa srodze za mnie zsieczony,
160Udziel mi bolow.
Day znać że w krzyżach dukt w Niebo prosty
Bym śię niezbraniał wszelakiey chłosty
160Z ręki oycowskiey.
JEZU do krzyża przyćwiekowany
Zbity, zkrwawiony, zamordowany
160Pozwol łaskawie.
Niech w życiu, w Zgonie, nayswiętsze Jmie
Twoie, Twey Matki będźie w estymie
160JEZUS MARYA.