Ale cóż mnie wymownych mistrzów księgi dadzą?
Więcej mi niż pomogą wykręty zawodzą.
Miasto ksiąg podaj ty mnie kufel wydrążony,
Winem starym i smacznym czyście napełniony,
Tym gdy sobie podrażę, to wszytki frasunki 5
Usną ze mną: bodajże zdrów wymyślał trunki.