Choć deszcze padać będą i śniegowe burze,
Nie przestanę cię nigdy Kochać, przez K duże.
Choćby mi tygrys
Serce wziął i wygryzł,
Choćby jaguar
Pożarł ten memuar,
Ja ubiorę twe imię
W pamięci peniuar.
Czy będę w Grendlandyi,
Czy w Nowej Zelandyi,
Czy w samej Holandyi,
Czy na wyspie Kandyi,
Nie zapomnę ciebie
Drogiej Leokadyi!
Ciężkie są w życiu chwile okropności,
Więc ci wpisuję dowód mej miłości.
Marmur się robi z gipsu oraz z mąki,
Wspomnij mnie czasem w godzinę rozłąki;
A ja cię wyrznę, czy w dole, czy w górze,
W mojej pamięci jak w białym marmurze.
Kiedy będziesz salopkę zdejmowała z kołka,
Pamiętaj, że ja byłam twoja przyjaciołka
Rzym leży nad Tybrem, Paryż nad Sekwaną,
Nie zapomnę ciebie, póki będę panną,
Lubię kaszkę z mlekiem i kaszkę na rzadko,
Nie zapomnę ciebie gdy będę mężatką,
Mięso jest rzeczownik, deklamować — słowo,
Nie zapomnę ciebie, gdy zostanę wdową!
Przełożonej piesek ma Żoko na imię,
Ja cię będę kochać i w lecie i w zimie.
Cztery razy dziewięć jest trzydzieści sześć,
Gdy gruszka dojrzała to ją trzeba zjeść
Osiem razy osiem jest... już zapomniałam
Pamiętaj najdroższa, jak ja cię kochałam!
Ile razy ujrzysz szczotkę lub konewkę
Tyle razy wspomnij
Czy są mi
Długie dni
Dane czy też krótkie?
Kochać chcę,
Zawsze mą
Czarującą Ludkę
Choćby mnie kto zdusił tak jak Desdemonę,
Mile wspomnę te chwilki, co razem spędzone