CADA PIEZA VIVE EN UNA DIRECCIÓN · NADA VIVE EN UNA SOLA SALA  

PoetósferaLa BibliotecaCyprian Kamil Norwid

Cyprian Kamil Norwid · Modernismo

Wspomnienie (Norwid)

polaco

O, miło jest patrzeć i dumać o świcie,

Gdy rosa po krzewach szeleści taktami,

A powiew okienkiem, jak anioł skrzydłami,

Do chaty wonności nagarnia obficie.

I gołąb pod strzechą, różowy swój dziobek

Za pióra bieluchne zatknąwszy, spoczywa,

I dzielny bułany, przyległszy pod żłobek,

Nie czuje, jak złota strumieni się grzywa.

I szabla na ścianie stalistem półkolem,

Jak nowiem księżyca, bladawo jaśnieje,

I puchy krwią przylgłe na berle sokołem

Uleciećby chciały, gdy wietrzyk zawieje.

A sercu tak miło, pogodnie, pieściwo,

Jak pierwszej jaskółce, gdy z wody wyleci,

Zielone nadbrzeża obiega co żywo

I szuka, gdzie bratni fijołek zaświeci.

O! wtedy rój marzeń pół czarny pół biały,

Jak skrzydło bociana, proporzec wiosnowy,

Rzewliwem ruszeniem, wiewając z nad głowy,

Ostrzega, że jeszcze goreją zapały.

Zapały te blado-różowym płomykiem,

Jak błędną iskierką, jak leśnym gwoździkiem,

To kwitną, to giną, to znowu się wznoszą,

Nie wiedzieć dlaczego szafują westchnieniem,

I śmiechów się strzegą, i łzami się roszą:

Pracują, by nazwać je kiedyś — wspomnieniem.

Wspomnienia tych chwilek, to lube siostrzyce,

Co ścisną za rękę i wezwą na gody,

A miodem pradziadów zmąciwszy źrenice,

Ułudzą powabem rodzinnej zagrody;

I będą ci starców z siwemi wąsami,

I będą ci kraśne przedstawiać dziewoje,

Aż wreszcie, takiemi zamarzon wiedźmami,

Łzy sobie nad wszystkie podobasz napoje.

Lecz, kiedy znów inne wspomnienia szalone

Przylecą do serca, jak krucy do jadła,

A dzioby rozdarte i gardła czerwone

Zagrają — o, wtedy przepadła, przepadła.

Zginęła moc życia, bo tłuszcza zajadła,

Jak mszyca na liściu, na sercu osiadła.

Aniele! Ty, który nad śpiącym człowiekiem,

Jak baszta obrończa z marmuru białego,

Jaśniejesz, — lub kwiatem liliji, jak mlekiem,

Sny słodkie, sny lube przywabiasz do niego —

Aniele, ty sprawuj nad nami zwysoka!

Ty mary bolesne porażaj skinieniem,

Bo biedni my, niknąc dzień po dniu z przed oka,

My, ludzie, — zaledwo jesteśmy wspomnieniem.

20 marca 1841 r.

Sigue explorando

Por su autor
Cyprian Kamil Norwid · 176 piezas más en la casa
Dónde vive
La Biblioteca

← Wieś (Norwid)Wspomnienie wioski (1913) →

Expediente

Autor
Cyprian Kamil Norwid
Título
Wspomnienie (Norwid)
Lengua
polaco
Época
Modernismo
Sala
La Biblioteca
Identificador
ws-pl-wspomnienie-norwid--cyprian-kamil-norwid-2535b2
Cita recomendada
Cyprian Kamil Norwid, «Wspomnienie (Norwid)», Poetósfera, poetosfera.com/p/ws-pl-wspomnienie-norwid--cyprian-kamil-norwid-2535b2.html

Las obras de dominio público se reproducen íntegras, con atribución y en la ortografía de su impreso. ¿Ves una errata o conoces una fuente mejor? Escríbenos desde Sobre la casa.