CADA PIEZA VIVE EN UNA DIRECCIÓN · NADA VIVE EN UNA SOLA SALA  

PoetósferaLa BibliotecaJózef Kościelski

Józef Kościelski · Modernismo

Wschód słońca (Kościelski)

polaco

Jakieś się nabożeństwo w górach uroczyste

Gotuje, szmery biegną ciche po przez wrzosy

Jodła z mgły nocnej czesze rozplecione kosy

I wyłania wierzchołek nad opary mgliste.

Noc pierzcha, świtu błyski pełzają faliste

Po szczytach, uciszając nocnych świerszczów głosy,

Mchy i trawy się myją w szklanych kroplach rosy,

By do chramu przyrody wejść świątecznie czyste.

Cud się zbliża: zwiastują go promienne gońce,

Giewont zarzucił śnieżny welon na ramiona

I złocistą monstrancyę ujął w jego końce,

I zwraca się do ludu, tuląc ją do łona;

Z monstrancyi błyska hostya ognista czerwona:

Słowo stało się ciałem, ave, ave — słońce!

Sigue explorando

Por su autor
Józef Kościelski · 5 piezas más en la casa
Dónde vive
La Biblioteca

← Psalm sromu

Expediente

Autor
Józef Kościelski
Título
Wschód słońca (Kościelski)
Lengua
polaco
Época
Modernismo
Sala
La Biblioteca
Identificador
ws-pl-wschod-sonca-koscielski--jozef-koscielski-ad0923
Cita recomendada
Józef Kościelski, «Wschód słońca (Kościelski)», Poetósfera, poetosfera.com/p/ws-pl-wschod-sonca-koscielski--jozef-koscielski-ad0923.html

Las obras de dominio público se reproducen íntegras, con atribución y en la ortografía de su impreso. ¿Ves una errata o conoces una fuente mejor? Escríbenos desde Sobre la casa.