CADA PIEZA VIVE EN UNA DIRECCIÓN · NADA VIVE EN UNA SOLA SALA  

PoetósferaLa BibliotecaJan Stanisław Jabłonowski

Jan Stanisław Jabłonowski · Ilustración

Wróbel, dziw, dziw...

polaco

Vael hominum genus, damno

non commodo natos.

— — — — — — — — — — — —

Wróbel z dalekich aż do Polskich krajów

przyleciał (jeśli wierzym dziejom bajów),

widzi obszary obszerne zasiane,

widzi po polach i kopy zebrane,

nikt nie pilnuje, każdy gnuśno zbiera,

widzi, że każde ptactwo tam naciera,

nie odganiają, ani ich strzelają,

bo chleba dosyć drudzy nad to mają.

Pomyśli sobie: czy ludzie nie śmieją

bić ptaki, — czy też dla nich zboże sieją.

Nie tak u Włochów, Francuzów, Hiszpanów,

nic tak się dzieje u Niemców, Brytanów:

ci, to każdego kłosu tak pilnują,

że ledwo muchy z łanów nie rugują,

łapać i strzelać, ptaki przytym wiedzą

i wróble same niebożęta jedzą.

A zaś Polacy dbają o to mało.

Tak myślącemu dziwnem mu się zdało

i wołać począł: »dziw, dziw!!« wielkim głosem,

a zaś pszenicę śmiele dziobał nosem.

Zbiegły się wróble prędko na głos jego

i »dziw, dziw!!« wrzeszczą, aż do czasu tego...

— — — — — — — — — — — —

Sigue explorando

Por su autor
Jan Stanisław Jabłonowski · 8 piezas más en la casa
Dónde vive
La Biblioteca

← Wilk, koń i lis

Expediente

Autor
Jan Stanisław Jabłonowski
Título
Wróbel, dziw, dziw...
Lengua
polaco
Época
Ilustración
Sala
La Biblioteca
Identificador
ws-pl-wrobel-dziw-dziw--jan-stanisaw-jabonowski-14b975
Cita recomendada
Jan Stanisław Jabłonowski, «Wróbel, dziw, dziw...», Poetósfera, poetosfera.com/p/ws-pl-wrobel-dziw-dziw--jan-stanisaw-jabonowski-14b975.html

Las obras de dominio público se reproducen íntegras, con atribución y en la ortografía de su impreso. ¿Ves una errata o conoces una fuente mejor? Escríbenos desde Sobre la casa.