Daliście mi w imionniku
Wiersz, w uroczéj szacie;
A no na tymże koniku
I ja do Was bracie.
Tylko że mnie, po albumie
Biegać nieco trudniéj;
Ja myśli mojéj nie umię
Stroić tak przecudnie.
Wasza pieśń, z gwiazdy jasnemi
Do nieba się garnie;
Moja, ledwie tu, na ziemi
Zapala — latarnie,
Ale, czem chata bogata,
Tem rada; mój Boże!
Toż chciejcie przyjąć od brata
To, co wam dać może.
Niepozorną, małą, biedną,
Prostaczą piosneczkę,
Która prosi Was o jedno:
O serca cząsteczkę.
Boczów 1877.