CADA PIEZA VIVE EN UNA DIRECCIÓN · NADA VIVE EN UNA SOLA SALA  

PoetósferaLa BibliotecaMaciej Bogusz Stęczyński

Maciej Bogusz Stęczyński · Modernismo

Tatry w dwudziestu czterech obrazach — XI

polaco

Witaj piękne jezioro Popradem nazwane!

W Minguszowskiéj dolinie obszernie rozlane,

Połyskujące ciemno-niebieskawą wodą,

Otoczone wspaniałą do koła przyrodą,

Która się w tém zwierciadle malownie odbija,

I za sobą las świerków odwiecznych rozwija,

A tych grube korzenie wrosły w twardą ścianę,

Utrzymując na sobie pnie burzą zerwane

Opuściwszy gałęzie. A skały w około

Ciemną kozodrzewiną ustroiwszy czoło

Wystają rozmaicie, a ich rozpadliny

Zamieszkał śnieg wieczysty, a mchy i krzewiny

Pokornie u stóp głazów kąpiąc się we wodzie,

Przypatrują się swojéj majowéj urodzie;

Widać skały i niebo i chmure jak płynie

Po czarującéj sobą Popradu głębinie;

A do tylu piękności wodospad spaniały

Przyczynia się nie mało szumiący ze skały,

Którego bystry odpływ rozbija się nisko,

Czyniąc oku i myśli miłe widowisko,

Któremu napatrzyć się nie można do woli;

Tak sobie malowniczo w swém łożu swawoli....

I nie dba czy mu letnia, czy zimowa pora,

Od zamarzłego w górze uchodzi jeziora

Rzuciwszy ciemne więzy, przy dziennéj światłości

Używa w pełnéj sile rozkosznéj wolności.

Nie można się nadziwić téj wielkiéj świątyni,

Bożego świata, który urok na nas czyni!...

Od poranku do zmiérzchu, od zmroku do świtu,

Oko wznosząc od ziemi do nieba błękitu,

Nigdy człek nie ma dosyć, bo z tysiącznych cudów,

Tysiące się pojawia czarów i ułudów,

Któremi nieprzerwanie człowiek zachwycony,

Czuje się być szczęśliwy, lecz nie nasycony;

A poznając ich wieczny byt, czerstwość i ducha,

Mownego ich milczenia uczuciem posłucha. —

O! którym czysty umysł czysty zapał nieci,

Schodźcie się tu szlachetni malarze, poeci!

Tu macie wielkie skarby, widoki, kolory,

Tu czerpając natchnienie, bierzcie pyszne wybory;

A mając wraz z pożytkiem cudowną zabawę,

Roznoście na pół świata téj ustroni sławę;

Niech przesąd i ciemnota ostrym swoim zębem

Nie szarpie nas — zwijając się gadziny kłębem,

Niech zginie sama w sobie!... a Tatry spaniałe,

Wkrótce przez was zyskają utrwaloną chwałę!

Sigue explorando

Por su autor
Maciej Bogusz Stęczyński · 7 piezas más en la casa
Dónde vive
La Biblioteca

← Tatry w dwudziestu czterech obrazach — WstępTatry w dwudziestu czterech obrazach — XIX →

Expediente

Autor
Maciej Bogusz Stęczyński
Título
Tatry w dwudziestu czterech obrazach — XI
Lengua
polaco
Época
Modernismo
Sala
La Biblioteca
Identificador
ws-pl-tatry-w-dwudziestu-czterech-obrazach-xi--maciej-bogusz-steczynski-e2ab9e
Cita recomendada
Maciej Bogusz Stęczyński, «Tatry w dwudziestu czterech obrazach — XI», Poetósfera, poetosfera.com/p/ws-pl-tatry-w-dwudziestu-czterech-obrazach-xi--maciej-bogusz-steczynski-e2ab9e.html

Las obras de dominio público se reproducen íntegras, con atribución y en la ortografía de su impreso. ¿Ves una errata o conoces una fuente mejor? Escríbenos desde Sobre la casa.