Duchów się wielka zwołała gromada
nad wieczernikiem onym: W świateł szumie
w skrzydeł i zbroic wielofarbnym tłumie
zda się — wraz z nami do stołów zasiada...
Dziś szwoleżera możesz za sąsiada
mieć — lub husarza w stalowym kostiumie —
tak ci się w szczęsnej coś marzy zadumie,
tak ci się serce ze szczęścia spowiada...
Zaś gdy się cisza nad stołem pokłoni,
i stoi wkoło dziwna — niepojęta —
tedy jest Duchów rozmowa zaczęta —
Duch-Sąsiad do cię wraz słowem zagada,
albo szklanicą w szklanicę zadzwoni —
a serce pojmie w lot i odpowiada!...
Legionowo, w marcu 1916 r.