Skarżyła się przed słońcem ziemia na obłoki:
Cóż po tem, że po świecie lot wiedziesz wysoki,
Kiedy cię obłok kryje, i wilgoć zachmurza?
Dopieroż kiedy z chmury uczyni się burza,
Noc ze dnia. — Słońce rzekło: Darmo się rozwodzisz
Nie skarż się na obłoki, ty je sama rodzisz.