CADA PIEZA VIVE EN UNA DIRECCIÓN · NADA VIVE EN UNA SOLA SALA  

PoetósferaLa BibliotecaOnufry Rutkowski

Onufry Rutkowski · Romanticismo

Sielanka. Pastuszek opłakuie śmierć matki

polaco

Zycia ludzkiego nieſłuſzne ſzafarki

Zbyt nakręcacie porywczo zegarki,

Gdy śmiercią ſtraſzną w ſamym wieku kwiecie

Moią iedyną pociechę bierzecie

Ach po tey ſtracie w ciepłych łzach powieki

Moie moknące nieoſchną na wieki.

Matko naymilſza! na toże’s mię dała

Swiatu, abyś mię prędko porzucała,

Ledwom cię zaczął miłować, alisci,

Z żalem odſtąpić muſzę tey korzysci.

Ach po tey ſtracie w ciepłych łzach powieki

Moie moknące nie oſchną na wieki.

Czylim rozgniewał Zodyaka iazdę,

Że ſzczęściu memu ſzle zazdrośną gwiazdę,

Lecz czyliż może bydź takowa wina,

Jaką mi karę ta nieſie godzina

Ach po tey ſtracie w ciepłych łzach powieki

Moie moknące nie oſchną na wieki.

Y czemużem Cię Matko nieuprzedził,

Czemum pol owych pierwey nienawiedził,

Abym przez ſmutne lamenta y łkanie

Mogł ci uproſić miłe pomieſzkanie

Ach po tey ſtracie w ciepłych łzach powieki

Moie moknące nie oſchną na wieki.

Ktoremiż ſłowy żal moy ia opiſzę,

Ktora pociecha ſerce ukołyſzę?

Żadna podobno. W dzień, y w nocy będę

Płakać, aż życia y ia niepozbędę

Ach po tey ſtracie w ciepłych łzach powieki

Moie moknące nie oſchną na wieki.

O opłakany moy w świecie przypadku

Czegoż odemnie żądaſz na oſtatku

Po tylu troſkach. Pewnie ſamey śmierci,

Wiem od niey żaden człek ſię niewywierci.

Ach po tey ſtracie w ciepłych łzach powieki

Moie moknące nie oſchną na wieki.

Nieſzczęsny Synu! bodayby mogiła

Twoia uroſła, a Twa Matka żyła,

Bodayby ciebie poźny wiek ztąd chwalił,

Ześ życiem twoim Matczynę ocalił

Ach po tey ſtracie w ciepłych łzach powieki

Moie moknące nie oſchną na wieki.

Lecz kiedy wola naywyżſzego Pana,

By opusciła mię Matka kochana,

Zgadzam ſię ia znią, przecie łez ſtrumienie

Muſzę wylewać na oney wſpomnienie.

Ach po tey ſtracie w ciepłych łzach powieki

Moie moknące nie oſchną na wieki.

Nayukochańſza! naymileyſza Matko!

Ktoraś kochała mnie miłością rzadką,

W nayżałośnieyſzych ſłow innych gromadzie

Te Ci Syn ſłowa za nadgrobek kładzie:

Że po twey ſtracie w ciepłych łzach powieki

Jego moknące nie oſchną na wieki.

Sigue explorando

Por su autor
Onufry Rutkowski · 28 piezas más en la casa
Dónde vive
La Biblioteca

← Satyra na urażaiących się satyramiZagadka czemu muzy poetyckie pannami zawsze żyią →

Expediente

Autor
Onufry Rutkowski
Título
Sielanka. Pastuszek opłakuie śmierć matki
Lengua
polaco
Época
Romanticismo
Sala
La Biblioteca
Identificador
ws-pl-sielanka-pastuszek-opakuie-smierc-matki--onufry-rutkowski-1d1bbb
Cita recomendada
Onufry Rutkowski, «Sielanka. Pastuszek opłakuie śmierć matki», Poetósfera, poetosfera.com/p/ws-pl-sielanka-pastuszek-opakuie-smierc-matki--onufry-rutkowski-1d1bbb.html

Las obras de dominio público se reproducen íntegras, con atribución y en la ortografía de su impreso. ¿Ves una errata o conoces una fuente mejor? Escríbenos desde Sobre la casa.