CADA PIEZA VIVE EN UNA DIRECCIÓN · NADA VIVE EN UNA SOLA SALA  

PoetósferaLa BibliotecaJózef Mączka

Józef Mączka · Modernismo

Rotmistrzowej sławie...

polaco

Zawołała Cię mara skrzydlata —

słodkieć urzekło wołanie...

W dal ku sobie wabiła cię zwiewna —

poleciałeś na koniu w kraj świata!...

Zawołała Cię Sława-królewna

Ułanie!...

Hej! Sokole ty jasny, urodny,

hej — rotmistrzu ułańskich ty rot! —

w blask cię poniósł twój druh niezawodny,

koń twój wierny — i szabli twej grot! —

Falą złote kłaniałyć się łany —

śpiewał tobie las szumny i sad:

hej! ułany to jadą — ułany

nasze kraśne ułany z przed lat!

Tumanami złocistej kurzawy

w obcych polach znaczyłeś twój szlak —

do kochanki swej białej — do Sławy

w dal z wichrami goniłeś jak ptak!

Hej! gościniec przebiegłeś ty krwawy —

krwią dziergany na piersi twej znak!...

Przez spalone zagrody — przez sioła,

przez złowrogie bojowisk ścierniska

majak ciebie słoneczny wciąż woła,

urokami świetnymi połyska...

w dal promienne cię żeną tęsknoty,

żeś je ścigał przez krwawe gonitwy,

żeś je gonił przez miecze a groty,

przez mordercze zagony, a bitwy! —

Zda się zejdziesz za Sławą świat cały

hej rotmistrzu ty walny — udały!

W sine kresy — na dzikie hen pola

zaleciałeś z twoimi ułany —

kędy wichrów poszumna swawola

falujące całuje burzany —

gdzie wśród stepów drzemiące kurhany

senne głowy podnoszą ciekawie —

kto śmie burzyć snów starych spokoje?...

Zali Polska powstaje we sławie —

zali dawne prowadzi tu woje?... —

Alić bila godzina twa szczytna,

dnia onego słoneczne południe...

Besarabska przed tobą Rokitna

tęczą sadów stroiła się cudnie,

jabłoniami spłonione ogrody

na królewskie witały cię gody...

Snać ujrzała cię Sława-Królewna

jako hardy jechałeś a strojny

z junakami swoimi we swaty...

I wysłała swój orszak dostojny:

zagrzmią setne na wałach armaty —

na twarz pada przed tobą tłum zbrojny,

grzmią wiwaty — a leją się miody...

hej — wy gody — czerwone wy gody!...

Przeleciałeś ty wichrem przez błonie,

przeleciałeś przez grzmiące okopy —

z konia w niskim się chylisz pokłonie.

Otoć nadszedł kres długiej tęsknoty,

pałasz niesiesz kochance pod stopy —

pałasz rzucasz — hej pałasz twój złoty!!!

Na dzierganej rubinem murawie

spocznie rotmistrz po trudach i znoju...

przy kochance swej białej — przy Sławie

odpoczywa tu w szczęsnym pokoju...

Pochylona nad sennym królewna

w jasnych włosów oplotła go zwój,

i do piersi swej tuląc go — śpiewna —

Ty mój — woła — na wieki ty mój!!!

Piotrków, w lipcu 1915.

Sigue explorando

Por su autor
Józef Mączka · 48 piezas más en la casa
Dónde vive
La Biblioteca

← RannyRozkaz (Mączka, 1917) →

Expediente

Autor
Józef Mączka
Título
Rotmistrzowej sławie...
Lengua
polaco
Época
Modernismo
Sala
La Biblioteca
Identificador
ws-pl-rotmistrzowej-sawie--jozef-maczka-72b65b
Cita recomendada
Józef Mączka, «Rotmistrzowej sławie...», Poetósfera, poetosfera.com/p/ws-pl-rotmistrzowej-sawie--jozef-maczka-72b65b.html

Las obras de dominio público se reproducen íntegras, con atribución y en la ortografía de su impreso. ¿Ves una errata o conoces una fuente mejor? Escríbenos desde Sobre la casa.