Już listu nie napiszę,
ni woli mej nie powiem...
skroń ciąży mi ołowiem —
odbiegli towarzysze...
a którzy byli przy mnie,
ostygli już na zimnie...
Na ziemi w ranach leżę
a nic mnie już nie żali...
gromnicę słonko pali,
wiatr szepce mi pacierze:
»na polskiej zabit ziemi
kulami moskiewskiemi...
Za Polskę legł na łanie —
Wieczne Odpoczywanie!...«
Requiem grzmią armaty —
nie czuję ran ni bólu...
»Żegnajcie mi matulu« —
Na oczach krwawe płaty...
Kres mękom, poniewierce —
krew, krew ustami płynie...
Ojczyzno — wzięłaś serce —
duszę Ci moją ninie
oddaję w tej godzinie!...
Legionowo, w kwietniu 1916 r.