Kłamstwo jest bez nóg — wszak wiecie —
Tak brzmi w księgach świętych motto;
Kłamstwo jedzie więc w karecie,
A zaś prawda brnie piechotą.
Prawda pada ze zmęczenia,
Z ciągłych marszów ma nagniotki;
Kłamstwo, pełne powodzenia,
Pędzi cwałem, jak kokotki.
I na prawdę bryzga błotem,
Batem ją uderza w lica...
Drwią przechodnie: — Nie wie o tem,
Że trza na bok zejść — nędznica!