CADA PIEZA VIVE EN UNA DIRECCIÓN · NADA VIVE EN UNA SOLA SALA  

PoetósferaLa BibliotecaSeweryna Duchińska

Seweryna Duchińska · Modernismo

Poemat o Cydzie

polaco

Cyd zdążył na noc do Spinar de Kana.

Wczas do pochodu zbierają się zrana,

Liczne rycerstwo dobiegło ich nocą.

Zacny Campeador opuszcza swą ziemię:

W lewo zostaje gród Sevastevana,

W prawo Abelon, kędy Maury władną;

W Alcobihella rzuca kraj kastylski,

Przebrnął na łodziach przez Duero wody,

W Figueruella przystanął obozem.

Zewsząd się garnie rycerska drużyna,

Cyd po wieczerzy legł na twarde łoże,

Niebawem słodki sen padł mu na oczy,

I Gabryel anioł ku niemu się zbliża.

„Śpiesz — rzecze — Cydzie, dobry Campeadorze!

Bieguna w lepszej nie dosiadł nikt dobie,

Pókiś ty żywy, zwycięstwo przy tobie!“

Mój Cyd się zbudził, nakreślił znak krzyża,

Pod wolę bożą oddaje się w skrusze

I sen przyśniony raduje mu duszę.

Nazajutrz rano rycerstwo się kwapi,

To dzień ostatni, już zwłóczyć nie wolno;

W Sierra do Medes stanęli taborem,

Jeszcze się słońce nie skryło za chmury.

Liczy Campeador swą drużynę wierną;

Oprócz luzaków i gawiedzi pieszej

Trzysta naliczył proporców u włóczni.

„Nakarmcież konie, polecam was Bogu —

A kto z was głodny, niech na koń nie siada;

Przebędziem Sierra ponure wąwozy,

Kraje Alfonsa opuścim dziś nocą,

Niechże nas potem dogoni, kto śmiały!“

Przeszli w noc Sierrę, zorze zaświtały;

Wnet się w dolinę spuszczą po gór grzbiecie,

Śród skał olbrzymio sterczących ku niebu.

Cyd każe stanąć, koniom dać jęczmienia;

Pośpieszny pochód zaleca drużynie.

Wierne barony przystają ochoczo,

Co wódz rozkaże, dopełnić gotowi;

Nim noc zapadła, biegunów doskoczą.

Ludzkiego oka Cyd pilnie się strzeże,

Idą noc całą niezłomni rycerze,

Z wierną drużyną Cyd zasadzkę czyni:

Przez noc pod grodem sam odprawia czaty.

Tak wtedy rzecze mężny Alvar Fanez:

„W szczęsną godzinę miecz ująłeś, Cydzie!

Wybierz stu dzielnych, tu pozostań z nimi,

Rychło zdobędziem Castejon warowny,

Ja w dwieście koni w głąb kraju się puszczę“.

„Niechże Alvarez z Salvadorem prawym

I Galin Garcia, maż niezłomny w boju,

Pośpiesza z tobą — Campeador zawoła —

Śmiało z orężem zapuśćcie zagony

0d wyżyn Fita do Guadanaxara!

Niech do Alcali dotrą przednie straże,

Niechże bogate zdobędą nam plony,

Niech wobec Maura nie ustąpią kroku;

Ja w stu rycerzy zostanę w odwodzie,

Wezmę przemocą Castejon warowny.

Gdyby was ciężka spotkała przygoda,

Niech mi co rychlej wieść przyniosą gońce,

A krwawszej zemsty nie zobaczy słońce!“

Mój Cyd naznacza tych, co pomkną przodem,

I tych, co przy nim zostaną pod grodem.

Już brzask zaświtał, wzeszły ranne zorze,

Słońce zabłysło. O, jak cudnie świeci!

Lud w Castejonie zrywa się na nogi,

Odmyka bramy, wybiega na pole,

Spokojnie zwykłą zajmuje się pracą.

Bramy zamczyska rozwarte szeroko;

Wewnątrz została drobna garstka ludu;

Ci, którzy wyszli, rozbiegną się w strony.

Śmiało Campeador z zasadzki wyskoczy,

Do Castejonu pomyka, jak strzała,

Mnogi lud Maurów zagarnia w niewolę,

Zdobywa łupem niezliczone trzody.

Mój Cyd pośpiesza ku rozwartym bramom,

Straż, przerażona zuchwałą napaścią,

Porzuca czaty, umyka w popłochu.

I Cyd Ruy Diaz wkracza w grodu mury,

Nagą szablicę podnosi do góry,

Dwunastu Maurom łby orężem zmiata,

Zdobył Castejon i skarby i złoto;

Gawiedź rycerska wraca lotem skorym,

Składa zdobyty łup przed Campeadorem.

Sigue explorando

Por su autor
Seweryna Duchińska · 17 piezas más en la casa
Dónde vive
La Biblioteca

← Mojżesz węgierskiPowrót wygnańca →

Expediente

Autor
Seweryna Duchińska
Título
Poemat o Cydzie
Lengua
polaco
Época
Modernismo
Sala
La Biblioteca
Identificador
ws-pl-poemat-o-cydzie--seweryna-duchinska-ffcf77
Cita recomendada
Seweryna Duchińska, «Poemat o Cydzie», Poetósfera, poetosfera.com/p/ws-pl-poemat-o-cydzie--seweryna-duchinska-ffcf77.html

Las obras de dominio público se reproducen íntegras, con atribución y en la ortografía de su impreso. ¿Ves una errata o conoces una fuente mejor? Escríbenos desde Sobre la casa.