CADA PIEZA VIVE EN UNA DIRECCIÓN · NADA VIVE EN UNA SOLA SALA  

PoetósferaLa BibliotecaAdam Pajgert

Adam Pajgert · Romanticismo

Pocieszenie narodów

polaco

Słuchajcie wy mię, o! sprawiedliwi!

Wy, co strzeżecie dróg Pana,

Wy mordowani, a jednak żywi,

Słuchajcie głosu kapłana!

Pojrzyjcie oto na Abrahama,

Na ludu waszego zaród,

Jak ręka Boża wiodła was sama,

Jak Pan rozmnożył was w naród.

On znów uczyni w Sionie radość,

Pustynie zrobi ogrodem,

Śpiewów wesela będzie w nim zadość —

Pan znów ze swoim narodem!

Oto Pan mówi: «Pilnuj mię ludu!

Tyś lud mój, moja rodzina!

Słuchajcie, oto bliski dzień cudu,

Sądu się zbliża godzina.

Podnieście oczy, w niebo, do góry!

Spojrzyjcie na ziemię, na dół!

Niebo zniszczeje jak dymu chmury,

Ziemi rozsypie się padół.

I wszelki ziemski naród zaginie

I słońca zgasną promienie;

Lecz sprawiedliwość moja nic minie.

Trwa wiecznie moje zbawienie.

Więc ty narodzie czystego serca,

Ty, któryś zakon strzegł Boży —

Darmo urąga tobie szyderca,

Niech cię złość wroga nie trwoży.

Jak wiotką szatę pożrą je mole,

Robak je zgryzie jak wełnę,

Ale na wieki Ja cię wyzwolę —

Zbawienie twoje zupełne!»

Więc się już ocuć, o! Pańskie ramię!

Uzbrój się w siłę jak z dawna!

I jako Egipt złamałeś, złam je!

Niech będzie twoja moc jawna.

Azaż nie twoje ramię to, Boże!

Głębokość fali rozwarło?

I sucho lud swój wiodło przez morze,

A nieprzyjaciół podarło?

Niech się pocieszą, niech się nie smucą!

Nie trapią tęsknem wzdychaniem!

Niech do Sionu radośni wrócą,

Z wesołym śpiewem i graniem!

Takiem wzywałem Pana modleniem,

A Ty mi odrzekłeś Boże:

«Ja cię otoczę ręki mej cieniem,

Me słowa w usta ci włożę.

Jam jest Stworzyciel, obrońca dzielny,

Ja was wywiodę i zbawię!

Przecz ciebie człowiek straszy śmiertelny

Który podobny jest trawie?

Oto przezornie dostąpią chwały

Płaczący w Jerozolimie;

Ja dzielę morza szumiące wały,

A Pan zastępów me imię.

Ocuć się, ocuć, grodzie mój święty!

Jerozolimo ty moja!

Do dna ty piłaś gniewów mych męty

Z trucizny śmiertelnej zdroju.

Kto cię pocieszał, gdy nad twym grodem

Dzikością wróg się rozszalał?

O! spustoszona mieczem i głodem!

Kto się nad tobą użalał?

Po rogach ulic twoi synowie

Legli omdleli na siłach,

Dymy nad tobą, w tobie pustkowie,

Twoi obrońcy w mogiłach!

A teraz słuchaj, o utrapiona!

Pijana, ale nie winem!

Pan cię zasłania — w Panu obrona,

Bóg ci zbawieniem jedynem!

Biorę od ust twych, odejmę z ręki

Zapalczywości mej czarę,

Męty trucizny, kubek tej męki,

Z którego piłaś nad miarę.

Wezmę od ciebie, podam do picia

Tym, którzy ciebie gnębili;

Niechaj rozpaczne zawiodą wycia

Ci, którzy twoją krew pili —

I krzyk ku tobie rzucali srogi:

«« Nachyl się nam niewolnico!»»

A żeś im grzbiet swój zgięła pod nogi,

Przechodniom byłaś ulicą!»

Adam Pajgert.

Sigue explorando

Por su autor
Adam Pajgert · 8 piezas más en la casa
Dónde vive
La Biblioteca

← Pobudka ludu bożegoWezwanie do łaski →

Expediente

Autor
Adam Pajgert
Título
Pocieszenie narodów
Lengua
polaco
Época
Romanticismo
Sala
La Biblioteca
Identificador
ws-pl-pocieszenie-narodow--adam-pajgert-d14d57
Cita recomendada
Adam Pajgert, «Pocieszenie narodów», Poetósfera, poetosfera.com/p/ws-pl-pocieszenie-narodow--adam-pajgert-d14d57.html

Las obras de dominio público se reproducen íntegras, con atribución y en la ortografía de su impreso. ¿Ves una errata o conoces una fuente mejor? Escríbenos desde Sobre la casa.