CADA PIEZA VIVE EN UNA DIRECCIÓN · NADA VIVE EN UNA SOLA SALA  

PoetósferaLa BibliotecaAdam Naruszewicz

Adam Naruszewicz · Ilustración

Pieśń doroczna na dzień ocalenia życia i zdrowia J. K. Mości

polaco

Wdzięczne kadzidło w słodkiéj niosąc dani,

Błagajcie Twórcę, życzliwi kapłani;

Kropcie przed jego wiecznym majestatem

Ołtarze kwiatem.

Niechaj lud wierny, nucąc pean święty,

Za dar dziękuje wiekiem nieobjęty,

Jaki ten tylko, co dał morzu łoże,

Sam zdarzyć może.

Dzień-to pamiętny, którego on ranę

O wątłą nader położywszy ścianę

Z życiem ojczyzny, schylił na jéj żale

Litosnéj szale.

Nie zeszła jeszcze nam z pamięci ona

Brudna ponurych opryszków zasłona,

Którą utkały z Erebowéj pary

Pluta pieczary.

Gdy pod jéj mglistym płaszczem zbójcze plemię,

Skaza twéj, Lachu, niewetowna ziemie,

Na boskiéj władzy noszącego znamię

Podniosło ramię,

A wśrzód narodu mętnéj zawieruchy

Tłumiąc ostatniéj iskierkę otuchy,

Na los go podać już miało surowy

Z upadkiem głowy;

Jęknęły głuchych murów nieme głazy:

A cóż te serca, gdzie żywe obrazy

Łask jego wdzięczność wiekopomną złotem

Wyryła dłotem?

Czarny żal nocnym ukirzony mrokiem,

Zasępił domy; a gorzkich potokiem

Brocząc ulice łez, powrócił one

Wieki strapione;

Kiedy twe króle płaczem niewzruszona,

Na zimne mary kładła Persefona,

Polsko żałosna! łamiąc onych dziką

Berła motyką:

A ożywione ich śmiertelnym losem,

Wabiąc chrapliwym bezkrólewia głosem;

Na łup okrutny podawała z twojem

Szczęście pokojem.

Patrzał Bóg na to z gwiaździstéj wierzchnice,

Skąd nieprzeskoczne wymierza granice

Światu, dokąd iść mają, i którędy

Ludzkie zapędy;

Póki niewinność ma płakać ujęta

W potwarcze spony; i póki odęta

Duma przewodzić, a szlifować swoje

Niezgoda zbroje.

Na jego palców zakres nieprzełomny,

Cofa swe grzbiety gwałt morza ogromny;

Mdleją pożary, a dłoń moru blada

W pochwy miecz wkłada.

I wy mocarze! pod których zdeptany

Niewolniczemi brząka lud kajdany,

Macie swe kresy: o jego się ramię

Każda moc łamie.

Szydzi na górze on z niesilnéj dumy,

I na swe szwanki przewrotne rozumy

Często nicuje: czyniąc, że w swe sieci

Sprawca sam leci.

Więc kiedy ludzkiéj już pomocy zgoła

Nie stało, ruszył dzielnego anioła;

Anioła, który od twéj, Wazo! skroni

Uchylił broni:

Gdy nań mózgowiec wypuścił ukryty

Z ceklarskiéj pięści czekan miedziolity,

Chcąc sprzątnąć zbrodzień za jednym zawodem

Króla z narodem.

On i drapieżnym lwom wydzierać trzony,

I smocze karki własnemi ogony

Umiał zadzierzgać, i targać z paszczęki

Dzicze osęki.

Ten skoro złote rozpiął nad nim skrzydła,

Wionęły, jak proch, niezbędne straszydła:

Strach je ozionął, giermek nieodstępny

Zdrady posępnéj.

Zmartwiały dłonie i kordy ze stali;

A ci, co pierwéj Boga się nie bali,

Siebie się zląkszy; w téj, skąd się wykradli,

Nocy przepadli.

Nikt ich nie ścigał, złość służebna podle

Siedząc na tymże za jeźdźcami siodle;

Siekła, bicz wziąwszy z padalców utkany,

Konie i pany.

Stróż zaś ująwszy jednego z téj trzody,

Na większe mocy niebieskiéj dowody

Cisnął o ziemię; tak ja, mówiąc, sprawię,

Mój Stanisławie!

Wszystkim, co na cię miotają kłam żywy;

Żaden nie ujdzie Boga ręki mściwéj.

Jak dzień słoneczną idzie za pochodnią,

Tak kaźń za zbrodnią.

Onę niezgodę sprosną z piekła kmochę,

Co jadowitym jędza mózgi płoche

Mącąc ozorem, wielo-gęba szepce,

Noga ma zdepce.

Pod łaskawemi opiekuna pióry,

Który cię wyniósł, i który cię z góry

Teraz ratował; zwalczysz jeszcze srogie

Przygody mnogie.

Niewinność z prawdą na wierzch się wyjawi;

Pan mój po burzy jasny pokój sprawi:

Lecz czy korzystać będziesz po twéj szkodzie,

Biedny narodzie!

1772, VI, 277 — 285.

Sigue explorando

Por su autor
Adam Naruszewicz · 143 piezas más en la casa
Dónde vive
La Biblioteca

← Pieśń Ciarlatańska na JarmarkuPiosnka pastusza →

Expediente

Autor
Adam Naruszewicz
Título
Pieśń doroczna na dzień ocalenia życia i zdrowia J. K. Mości
Lengua
polaco
Época
Ilustración
Sala
La Biblioteca
Identificador
ws-pl-piesn-doroczna-na-dzien-ocalenia-zycia-i-zdrowia--adam-naruszewicz-f01edf
Cita recomendada
Adam Naruszewicz, «Pieśń doroczna na dzień ocalenia życia i zdrowia J. K. Mości», Poetósfera, poetosfera.com/p/ws-pl-piesn-doroczna-na-dzien-ocalenia-zycia-i-zdrowia--adam-naruszewicz-f01edf.html

Las obras de dominio público se reproducen íntegras, con atribución y en la ortografía de su impreso. ¿Ves una errata o conoces una fuente mejor? Escríbenos desde Sobre la casa.