CADA PIEZA VIVE EN UNA DIRECCIÓN · NADA VIVE EN UNA SOLA SALA  

PoetósferaLa BibliotecaJan Kasprowicz

Jan Kasprowicz · Vanguardias / s. XX

Pełzam nieraz, jak gadzina

polaco

III.

Pełzam nieraz, jak gadzina,

śród bagnistych skryta łąk,

Jak potulne bydlę w jarzmie,

tak swój twardy zginam kark!

Nie śmiem wichrom spojrzeć w oczy,

nie śmiem wznieść ku chmurze rąk

I światłości niszczycielce

cisnąć groźby z spiekłych warg.

Nieraz patrząc, jak o skarby,

które pośród krwawych mąk

Zdobył wielki duch ludzkości,

czerń szachrajski wiedzie targ,

Ledwie wzgardę mam na ustach,

ledwie słowo, godne ksiąg

Zniewieściałych trubadurów,

ledwie łzawe krople skarg.

Nieraz — duszo, nie kłam sobie!

tych złowróżbnych słuchaj tchnień:

Wiatr jesienny ci urąga!

do swej dawnej mocy wróć!

Nie wystarczy, coś posiała

za ubiegłych, wiernych lat...

Zwiędnij, duszo, lub łzy swoje

na płomienne gromy zmień,

Skargi przemień w błyskawice

i z wyżyny swojej rzuć

W to roisko karlich płazów,

plugawiących boży świat.

Sigue explorando

Por su autor
Jan Kasprowicz · 360 piezas más en la casa
Dónde vive
La Biblioteca

← Patrzy dusza osłupiałaPierwsza pieśń →

Expediente

Autor
Jan Kasprowicz
Título
Pełzam nieraz, jak gadzina
Lengua
polaco
Época
Vanguardias / s. XX
Sala
La Biblioteca
Identificador
ws-pl-pezam-nieraz-jak-gadzina--jan-kasprowicz-1d8c36
Cita recomendada
Jan Kasprowicz, «Pełzam nieraz, jak gadzina», Poetósfera, poetosfera.com/p/ws-pl-pezam-nieraz-jak-gadzina--jan-kasprowicz-1d8c36.html

Las obras de dominio público se reproducen íntegras, con atribución y en la ortografía de su impreso. ¿Ves una errata o conoces una fuente mejor? Escríbenos desde Sobre la casa.