CADA PIEZA VIVE EN UNA DIRECCIÓN · NADA VIVE EN UNA SOLA SALA  

PoetósferaLa BibliotecaMikołaj Biernacki

Mikołaj Biernacki · Modernismo

Patrz, co ja mam, Janie! Janie!

polaco

Tak, szanowny profesorze,

Ten zabytek, wypadkowo

Odnalazłem w moim zbiorze.

Daję ci najświętsze słowo.

— Zupełnie wierzę koledze,

I przepowiadam zawczasu,

Że narobimy hałasu;

O wiek posuniemy wiedzę.

— Jest to niby kawał skóry,

Patrz kolega, z jednéj strony

Chropawy, szarawo bury,

Po rogach zaokrąglony.

— Widzę, i myślę głęboko,

Co to takiego być może,

Zaraz, okulary włożę;

Bo zawodzi gołe oko.

— Słusznie. O, widzi kolega,

Jakie tu floresy śliczne;

Mnie myśl po głowie obiega,

Że to jest pismo runiczne.

— Może; lecz żeby dojść wątku,

Nie bierzmy rzeczy od końca,

Obróćmy przedmiot do słońca,

I badajmy od początku.

— Zgoda, od początku; owo,

Z jakiej zabytek epoki?

Cechuje przedpotopową;

Dziwna, że zachował soki.

— To nic, to nas przekonywa,

Że majster był sumienniejszy

Przed potopem niż dzisiejszy.

Nieprawdaż? skóra jak żywa?

— Prawda, mimo że jest zdartą;

Zatem, epoka zbadana:

Choć przedyskutować warto,

Czy to nie będzie skórzana?

— Jedne ztąd płyną wyniki!

No, idźmy daléj pomału;

Do jakiego odnieść działu,

Napis — do epigrafiki?

— Tak, gdyby nie kwestja mała,

Że nigdy, w żadnym djalekcie,

Epigrafika nie stała

Na tak szczególnym objekcie.

— Więc może ikonografia?

Czy to nie rysy świętego?

Tylko znowu tak małego,

Nie miała żadna parafia.

— A może numizmatyka?

Jaki traktat o monecie?

Tu jest coś nakształt orlika!

Jak na bankowym bilecie.

— Wątpię; a czy to nie będzie

Sfragistyka? dawniéj, w biurze

Pieczęcie bili na skórze,

O, o, kółka, kółka wszędzie.

— Czekaj, czekaj no kolego,

Nieprzeszkadzaj, w myślach tonę;

Ja tu widzę coś nowego,

Osła, a nad nim koronę!

— To dyplomatyka zatem!

To jest dyplom na hrabiego!

Niezawodnie dla Noego;

Tak, tak, tak, korona, z batem!

— Co za pyszna analogja!

Poddam to działaniu chemii!

Niech żyje archeologja!

Ja lecę do akademii!

Janie! poszukaj surduta!

Patrz! co ja mam! Janie! Janie!

— To jest moje jaśnie panie

Podeszew stara, od buta.

Sigue explorando

Por su autor
Mikołaj Biernacki · 67 piezas más en la casa
Dónde vive
La Biblioteca

← Pan mąż w klubiePiękna polszczyzna →

Expediente

Autor
Mikołaj Biernacki
Título
Patrz, co ja mam, Janie! Janie!
Lengua
polaco
Época
Modernismo
Sala
La Biblioteca
Identificador
ws-pl-patrz-co-ja-mam-janie-janie--mikoaj-biernacki-e2e658
Cita recomendada
Mikołaj Biernacki, «Patrz, co ja mam, Janie! Janie!», Poetósfera, poetosfera.com/p/ws-pl-patrz-co-ja-mam-janie-janie--mikoaj-biernacki-e2e658.html

Las obras de dominio público se reproducen íntegras, con atribución y en la ortografía de su impreso. ¿Ves una errata o conoces una fuente mejor? Escríbenos desde Sobre la casa.