CADA PIEZA VIVE EN UNA DIRECCIÓN · NADA VIVE EN UNA SOLA SALA  

PoetósferaLa BibliotecaIwan Franko

Iwan Franko · Modernismo

Oldze

polaco

Ilekroć słyszę wśród ulicznej wrzawy

Proszący wsparcia głos ubogiej wdowy,

Ilekroć ujrzę wzrok gasnący, łzawy

I biednych sierót nieokryte głowy,

Ilekroć widzę drżące te maleństwa,

Smagane słotą i pogardą sytych:

Jak ogień pieką mnie te łzy męczeństwa,

Ten żal ubogich, głodnych, nieokrytych.

I myślę wówczas: Niezadługo może,

Kiedy przywali mnie zimna mogiła,

I ty — i ty tak wyjdziesz na rozdroże,

Jałmużny prosić, towarzyszko miła!

Ta twarz, co dzisiaj jasnym blaskiem płonie,

Pożółknie niby kwiat w ponure wrześnie;

Troskami gnana, pójdziesz precz w koronie

Srebrzystych włosów, zsiwiałych zbyt wcześnie.

I dzieci nasze — och, aż serce krwawi! —

Zziębnięte w mrozy, w deszcze i zamiecie,

Niby klucz szary zbłąkanych żórawi,

W tułaczkę pójdą, rozpierzchłe po świecie…

…I ja ukradkiem wówczas drżącą ręką

Ostatni daję grosz i myślę: Może

Zlituje się też kto nad twoją męką

I tym sierotom naszym dopomoże.

Sigue explorando

Por su autor
Iwan Franko · 10 piezas más en la casa
Dónde vive
La Biblioteca

← Na ludową nutę (Franko, 1913)Ona umarła... →

Expediente

Autor
Iwan Franko
Título
Oldze
Lengua
polaco
Época
Modernismo
Sala
La Biblioteca
Identificador
ws-pl-oldze--iwan-franko-deced4
Cita recomendada
Iwan Franko, «Oldze», Poetósfera, poetosfera.com/p/ws-pl-oldze--iwan-franko-deced4.html

Las obras de dominio público se reproducen íntegras, con atribución y en la ortografía de su impreso. ¿Ves una errata o conoces una fuente mejor? Escríbenos desde Sobre la casa.