Szpetny kłamſtwa wyſtępek chociaż ludziom ſzkodzi,
Przecie go kocha
Dziś liczba płocha,
Y właſnie ſobie w nim znacznie ſłodzi.
Kłamca za kłamſtwa zaraz ſłuſzne nieſie kary,
Że na fałſz, czyli
Prawdę ſię ſili
Nie daie nigdy wielu mu wiary.
Ale ludzie na świecie coż tak złego ſnuią
W ſwych proſzę ſprawach,
Albo zabawach,
Że Kłamcy codzień ich oſzukuią.
Szkoda, że tych na świecie Boſkie dzwiga ramie,
Co narod hydzą,
Prawdą ſię brzydzą,
Podłych ſzalbierzow dzwigaiąc znamie.