CADA PIEZA VIVE EN UNA DIRECCIÓN · NADA VIVE EN UNA SOLA SALA  

PoetósferaLa BibliotecaMaciej Kazimierz Sarbiewski

Maciej Kazimierz Sarbiewski · Barroco

Oda V. Do samego siebie

polaco

Długoż mam nosić rusznicę moje,

Puszczać do chmury próżne naboje,

Ja — co sam sobie jestem senatem,

Sam sobie wodzem, konsulem, światem?

Idźcie ode mnie, dotkliwe troski!

Oto mię wzywa Helikon boski,

Cień wawrzynowy, grota Parnasu

Wzywa mię k’sobie wytchnąć z niewczasu.

O helikońska święta wyżyno!

święte fale, co w Cydnie płyną!

Strojny w fiołki tespijski szczycie!

Wody, co z krynic parnaskich wrzycie!

O! czyż mię pchnęło ramię olbrzyma?

Czy miły zefir lot mój wydyma,

Że lecę ku wam przez wietrzną drogę?

I aż nad Cyrrą wstrzymać się mogę?

O! lubię przebiedz źrenicą moją

Ciebie, o Rzymie! ciebie, o Trojo!

I Kapitolu stare ogromy,

I awentyński głaz nieruchomy.

Tam, gdzie Klitumnus przy swej opoce

Dziewiczą falą dźwięcznie klekoce,

Albo gdzie Almon spada z szelestem,

Ja chętnie z memi myślami jestem.

Zdrój hypokreński słysząc z ustroni,

Zda mi się, słyszę, jak lira dzwoni;

Bo brzękot wody — to dźwięczne słowa,

To piosnka Muzy, piosnka Febowa.

Tu piękna Liris przepływa skoro,

Tu Trazymenu jasne jezioro

Bursztynem płynie, tutaj Piave

Tryska dokoła krople złotawe.

Tu, kalabryjskie zdobiący kraje,

Ezar opływa łąki i gaje,

Pląsa po błoni swawolnym biegiem

I oszczypywa kwiatki nad brzegiem.

Tutaj to błogo dla ziemskich dzieci?

Tutaj i niebo weselej świeci,

Tutaj i ptaszek strzeliściej śpiewa,

I radość hojniej serca oblewa.

Tu krotochwila dowcipem strzeli,

I zacne żarty idą weselej,

Kwiaty do koszów Gracya rada

Uprzejmą dłonią pięknie układa.

I pięknie, pięknie błyszczy o wschodzie

Siedem pagórków w Romula grodzie!

Weselsze myśli idą do głowy,

Gdy ją orzeźwi wiatr nadtybrowy.

Lutnisto grecki, o święty Febie!

O boże piesień! przyzywam ciebie,

Zejdź w kraj łaciński, w ustroń przyjemną,

Miłego wczasu zażywać ze mną.

Ty zaś, o Fusku! do mej ustroni

Przychodź, i przynieś — bo któż zabroni? —

Przynieś kochaną moją cytharę

I Horacego kameny stare.

Sigue explorando

Por su autor
Maciej Kazimierz Sarbiewski · 77 piezas más en la casa
Dónde vive
La Biblioteca

← Oda V. Do Jakóba Zadzika, Bisk. chełmińskiego, kanclerza koronnego, po zawarciu przezeń pokoju Polski z Rosyą w PolanowieOda V. Gromi gnuśność wieku →

Expediente

Autor
Maciej Kazimierz Sarbiewski
Título
Oda V. Do samego siebie
Lengua
polaco
Época
Barroco
Sala
La Biblioteca
Identificador
ws-pl-oda-v-do-samego-siebie--maciej-kazimierz-sarbiewski-9e3d4f
Cita recomendada
Maciej Kazimierz Sarbiewski, «Oda V. Do samego siebie», Poetósfera, poetosfera.com/p/ws-pl-oda-v-do-samego-siebie--maciej-kazimierz-sarbiewski-9e3d4f.html

Las obras de dominio público se reproducen íntegras, con atribución y en la ortografía de su impreso. ¿Ves una errata o conoces una fuente mejor? Escríbenos desde Sobre la casa.