CADA PIEZA VIVE EN UNA DIRECCIÓN · NADA VIVE EN UNA SOLA SALA  

PoetósferaLa BibliotecaMaciej Kazimierz Sarbiewski

Maciej Kazimierz Sarbiewski · Barroco

Oda III. Janowi Karolowi Chodkiewiczowi, wojewodzie wileńskiemu i hetmanowi wielkiemu litewskiemu, idącemu na Turków, poeta wróży opiekę i błogosławieństwo N. P. Maryi

polaco

O Ty, coś Polski zachwianej dolę

Nie raczył wesprzeć twemi rachuby!

Oto już wojny, gwałty, swawole

Prowadzą ziomków do pewnej zguby.

O! któż nam spokój powróci miły,

Kiedy jęczymy jako nędzarze,

Gdy pola nasze krwią się obmyły,

Gdy proch wojenny sczernił nam twarze?

Kiedy płaczemy litości godni,

Zlewając łzami progi kościoła,

Któż przyjdzie do nas, jak mściciel zbrodni,

Jak sprawiedliwość, co pomsty woła?

Gdy nam duch męski stłumiły blizny,

Gdy bojaźń kajdan zwarła nam łono,

Kto nas wybawi? kto od ojczyzny

Oddali klęskę niezasłużoną?

Odparte wrota, powstał gniew Boży,

I duchy mściwe na nas wypuszcza.

Owdzie się wrogów zajadłość trwoży,

Owdzie turecka zbroi się tłuszcza.

Panno! Królowo sarmackiej ziemi,

Oddal zagubę od naszej głowy!

I matczynemi modłami Twemi

Przebłagaj słuszną pomstę Jehowy.

Długo Pan na nas pioruny zbroi,

Gromem z ognistej prawicy trzaska:

Niechże nam wkońcu palma przystoi

I z tryumfalnych laurów przepaska! —

Tak twoich modłów, tak łaski Pańskiej

Rycerski Karol prosi i czeka,

Kiedy tymczasem huf ottomański

Rzezańczym tłumem grozi z daleka.

Mają się pastwić nad polską szyją,

Ostrzą Gelony krzywe pałasze...

Z nami bądź, Pani! z nami, Maryo!

Weź pod opiekę proporce nasze.

Gdy sygnał boju raźno zazgrzyta,

Gdy w piersi nasze uderzą włócznie,

Gdy głowa nasza słabo przykryta,

Ostrymi groty razić się pocznie.

Gdy rozjątrzeni, sparci atakiem,

Poczniem się zbroić — ukrzep nam ramię,

Wspieraj nam siły! Pod hasłem takiem

Pewno dziczyznę Karol przełamie.

Miłość ojczyzny, jako rakieta,

Wybuchnie ogniem w rycerskiej duszy.

Próżno włóczniami sroży się Geta,

Hetman jak piorun włócznie pokruszy.

Lecz daj swą pawęż, Dziewico święta,

Temu co wojskom naszym hetmani;

By głowa jego nie była tknięta,

Strzeżcie, duchowie z Nieba posłani!

Sigue explorando

Por su autor
Maciej Kazimierz Sarbiewski · 77 piezas más en la casa
Dónde vive
La Biblioteca

← Oda III. Do swojego brata Stanisława SarbiewskiegoOda III. Na szpetną chciwość wieku →

Expediente

Autor
Maciej Kazimierz Sarbiewski
Título
Oda III. Janowi Karolowi Chodkiewiczowi, wojewodzie wileńskiemu i hetmanowi wielkiemu litewskiemu, idącemu na Turków, poeta wróży opiekę i błogosławieństwo N. P. Maryi
Lengua
polaco
Época
Barroco
Sala
La Biblioteca
Identificador
ws-pl-oda-iii-janowi-karolowi-chodkiewiczowi-wojewodzi--maciej-kazimierz-sarbiewski-b508d5
Cita recomendada
Maciej Kazimierz Sarbiewski, «Oda III. Janowi Karolowi Chodkiewiczowi, wojewodzie wileńskiemu i hetmanowi wielkiemu litewskiemu, idącemu na Turków, poeta wróży opiekę i błogosławieństwo N. P. Maryi», Poetósfera, poetosfera.com/p/ws-pl-oda-iii-janowi-karolowi-chodkiewiczowi-wojewodzi--maciej-kazimierz-sarbiewski-b508d5.html

Las obras de dominio público se reproducen íntegras, con atribución y en la ortografía de su impreso. ¿Ves una errata o conoces una fuente mejor? Escríbenos desde Sobre la casa.