CADA PIEZA VIVE EN UNA DIRECCIÓN · NADA VIVE EN UNA SOLA SALA  

PoetósferaLa BibliotecaMaciej Kazimierz Sarbiewski

Maciej Kazimierz Sarbiewski · Barroco

Oda III. Do swojego brata Stanisława Sarbiewskiego

polaco

Jeżeli dawne wieki przypominasz sobie,

Jeżeli wspomnisz przeszłość, westchniesz od boleści!

Wszędzie sen i milczenie, wszyscy leżą w grobie,

Ani śladu dawniejszej rodowitej części.

Próżno wołasz pieśniami twoich towarzyszy,

Sarbiewski! pieśń nie złączy, kiedy śmierć rozdzieli.

Bracia twoi po mieczu w grobowej zaciszy,

Skłoniwszy twarz rycerską, na twardo posnęli.

Ty, jako dzielny bójca, nasze bohatery

Po rycerskubyś spotkał, — a za tobą dalej

Ja, śpiewak, cześćbym oddał brzękotom mej liry,

Gdyby tylko ich cienie z grobów zmartwychwstali.

Moglibyśmy zawołać: Do nas zacne głowy!

U nas już bohaterskie uczucia zamarły,

Po waszych wielkich czasach przyszedł wiek jałowy,

I z plemiona olbrzymów zrodziły się karły.

Wiek, co Herkula wyda, za wielki liczymy,

Ale Herkul nie zawsze urodzi się przecię;

O! nieraz dzikie gady, potwory, olbrzymy

Morderczo i bezkarnie plondrują po świecie.

Niechże wszystkie ustąpią! Powoli, powoli

Idźmy ku wielkim dziełom, nie zwlekając dłużej!

Nie razem zostać wielkim, — służmy sławie k’woli,

A potem jako żywo sława nam usłuży.

Kto będzie tak walecznie działał, jak pradziady,

Ten sławę pradziadowską pozyska we żniwie.

Idź za dobrymi wzory, słuchaj dobrej rady,

I ku dziełu prawicę przyłóż nieleniwie.

A tak sama cię dola wzniesie na widownię,

Sama wzniesie twe imię pod gwiaździste szczyty.

Lecz pracą jeno można ukrzepić warownię,

W pocie tylko zdobędziesz zamek niezdobyty.

Idźże czy szukać sławy między cesarskiemi,

Co mury mantuańskie mają zwalić w gruzy,

Lub pod Apeninami, w Liguryjskiej ziemi,

Albo w krainie Gallów pomiędzy Francuzy;

Lub powracaj do Polski rodzinnego brzegu,

Czy gdzie ciebie nie wezwie, kiedy broń zaszczęknie.

Tu skieruj męską duszę, stań w bratnim szeregu:

Żyć tutaj, to zaletnie, — umierać, to pięknie.

Czy Turczyn; czy Tatarzyn, ty pokwap się żwawie

I uderzaj co siły twą włócznią doznaną;

T znajdziesz twoją chwałę w ojczystej kurzawie,

I nie dasz, by o tobie z przekąsem szeptano.

Sigue explorando

Por su autor
Maciej Kazimierz Sarbiewski · 77 piezas más en la casa
Dónde vive
La Biblioteca

← Oda III. Do Kryspa Lewińskiego, iżby zanadto nie dowierzał młodościOda III. Janowi Karolowi Chodkiewiczowi, wojewodzie wileńskiemu i hetmanowi wielkiemu litewskiemu, idącemu na Turków, poeta wróży opiekę i błogosławieństwo N. P. Maryi →

Expediente

Autor
Maciej Kazimierz Sarbiewski
Título
Oda III. Do swojego brata Stanisława Sarbiewskiego
Lengua
polaco
Época
Barroco
Sala
La Biblioteca
Identificador
ws-pl-oda-iii-do-swojego-brata-stanisawa-sarbiewskiego--maciej-kazimierz-sarbiewski-433065
Cita recomendada
Maciej Kazimierz Sarbiewski, «Oda III. Do swojego brata Stanisława Sarbiewskiego», Poetósfera, poetosfera.com/p/ws-pl-oda-iii-do-swojego-brata-stanisawa-sarbiewskiego--maciej-kazimierz-sarbiewski-433065.html

Las obras de dominio público se reproducen íntegras, con atribución y en la ortografía de su impreso. ¿Ves una errata o conoces una fuente mejor? Escríbenos desde Sobre la casa.