CADA PIEZA VIVE EN UNA DIRECCIÓN · NADA VIVE EN UNA SOLA SALA  

PoetósferaLa BibliotecaTomasz Kajetan Węgierski

Tomasz Kajetan Węgierski · Ilustración

Obrona Wirgiliusza rzymskiego

polaco

Co się toczy na me oczy,
Książkę czyta Sarmata!
Potem sieje rzymskie dzieje
I z nich błędy wymiata.

Sam zaś kryśli dziwne myśli,
Na wspak mu się coś snuje,
Rozgniewany na Rzymiany,
Wierszopisów szkaluje.

Przez połowę zmyśla mowę
Z Mecenasem Cesarza,
Potem budzi w grobie ludzi
I honorem ich szarza.

Rzym jest świadkiem, z jakim statkiem
Wirgilijusz wiek strawił,
Wiele sławy z swej zabawy
Parnasowi zostawił.

Od Pallady wierszów składy
Z czystej zwijał osnowy,
Jego czoło kwieciem wkoło
Toczył wieniec laurowy.

Nie miał ducha do fartucha,
Owszem, szydził z niecnoty,
Żył na świecie, jak poecie
Przystoi żyć bez noty.

Więc gdy zdarzy te potwarzy
Czytać komu trefunek,
Niech tłumaczy, że to znaczy
Innych ludzi gatunek.

Teraz wszędzie ludzie w błędzie
Wszyscy chcą być Rzymianie,
To ich zdobi, co Rzym robi,
A ojczyzna - w naganie.

Co ziemianin, to Rzymianin,
Parnas w każdej jest stronie,
Co kraj pusty, to Augusty
Wystawuje na tronie.

Chociaż tacy są Polacy,
Z Warszawy Rzym nie będzie,
August panem, senat stanem,
Wirgilijusz jest wszędzie.

Jest Witelli, Corticelli,
Można tysiąc rachować,
Kto poetów dla portretów
Chce u siebie malować.

Gdyż w tym czasie na Parnasie
Sama tylko biesiada,
Trzoda dziewek od Nalewek
Miejsce bogiń zasiada.

Już przestały płynąć z skały
Helikońskie strumienie,
Z inszej wody wierszopłody
Wyczerpują swe pienie.

Już z krynicy spod spódnicy
W Polskę mądrość wypływa,
Od napoju z tego zdroju
Rozum światu przybywa.

Leżą muzy w tej kałuży,
Tam wszystkiego nauka,
Prawa w sądach, rady w rządach
Teraz każdy tam szuka.

Wszyscy prawie, co w Warszawie
Chcą się modnie zabawiać,
Przy tej strudze żony cudze
Uczyli się odmawiać.

Złożył pono w polskie grono
Wirgilijusz w tej szkole
Te wierszyki, co Słowiki
Mają tytuł na czole.

Kogo bodzie w tym narodzie
Wierszopisów zgorszenie,
Niechaj łaje te hultaje,
Niech ich z kraju wyżenie.

Jeślić w bobrze było dobrze
Biesiadować w zakonie,
Wstyd poecie w fijolecie
W cudzej kochać się żonie.

Sigue explorando

Por su autor
Tomasz Kajetan Węgierski · 113 piezas más en la casa
Dónde vive
La Biblioteca

← O Pożytku nie mieniaObywatel prawy (Węgierski, 1888) →

Expediente

Autor
Tomasz Kajetan Węgierski
Título
Obrona Wirgiliusza rzymskiego
Lengua
polaco
Época
Ilustración
Sala
La Biblioteca
Identificador
ws-pl-obrona-wirgiliusza-rzymskiego--tomasz-kajetan-wegierski-1aa7a4
Cita recomendada
Tomasz Kajetan Węgierski, «Obrona Wirgiliusza rzymskiego», Poetósfera, poetosfera.com/p/ws-pl-obrona-wirgiliusza-rzymskiego--tomasz-kajetan-wegierski-1aa7a4.html

Las obras de dominio público se reproducen íntegras, con atribución y en la ortografía de su impreso. ¿Ves una errata o conoces una fuente mejor? Escríbenos desde Sobre la casa.