Choć ku schyłkowi idzie moje lato,
I dusza w ciągłem utęsknieniu żywie,
Nie mamże zadąć, bodajby płaczliwie,
W kobzę pękatą?...
Każdy coś śpiewa i z czemsić się zwierza,
Pisze, i czyta, i gada coś innym...
Za cóżbym ja zaś nie miał zmaczać pierza
W inkauście płynnym?
Przetoż o bliźni! choć marny i chudy
Wieszcz ze mnie, jednak (jako innych wiele),
Przed oblicznością waszą stanę śmiele
Z mojemi dudy!...
Tylu przede mną wiek do trumny złożył:
Zdrowych, i pięknych, i silnych, i możnych;
A ja ubogi, chory, pocom dożył
Czasów tak zdrożnych?
Zmarniały grunta, klimat się popsował,
Kredytu nie masz, grosza wszystkim braknie,
I ten co niegdy zamłodu balował,
Dziś chleba łaknie!...
............
............
Dawniej inaczej pędził życie swoje
Młodzian: czcił starce, niewiast się wystrzegał,
Nieraz od książki do stajni wybiegał,
Chodził we zbroje,
Dzisiaj... rozumu chce cię uczyć chłystek!...
W łbie rozczochranym wiercą mu rozprawy!...
Milszy durniowi od męskiej zabawy
Jakiś tam świstek!...
Rzecz niesłychana, że w tym sprośnym wieku,
Nawet niewieście już trudno dogodzić:
Niedość, że płocha, jeszcze ciebie człeku
Chce za nos wodzić!...
A nam sto djabłów po tych inowacjach:
Darwinach, Millach, ogonach i kokach,
Turniurach, Comte’ach, Gambettach i fiokach,
Emancypacjach?...
Ach! na tym świecie źle mi coraz bardziéj,
Bom już od swoich został opuszczony;
I płeć nadobna dzisiaj mną już gardzi,
Żem jest skulony!
Dziewko! jedno ty nie gardź mną... bo wreszcie
Samo mi życie stanie się niemiłem!...
Stój!... ja choć stary, przecz zawżdy lubiłem
Wdzięki niewieście...
Pójdź ino do mię! znajdę serce młode
I w starych żyłach trochę krwie gorącej...
Jeśli odejdziesz, wnet... miechy przebodę
W kobzie beczącej!...
Jeśli odejdziesz!... po odejściu twojem,
Pustka zasiądzie w szczupłym domku moim...
I po twym gwarze jedno mi zostanie
Ciężkie wzdychanie!...
Bogdajcie... poszłaś!... Już was rzucam, śpiewki!...
Biada człekowi, gdy się zestarzeje!...
Świat go nie bawi, słońce go nie grzeje,
A nie chcą dziewki!...