Tym cię marmorem uczcił twój pan żałościwy
Pomniąc na twoję dzielność Glinko białogrzywy!
A tyś był dobrze godzien, nie podległszy skazie,
Świecić na wielkiem niebie przy lotnym Pegazie.
Ach nieboże! toś ty mógł z wiatry w zawód biegać,
A nie mogłeś nieszczęsny śmierci się wybiegać.