CADA PIEZA VIVE EN UNA DIRECCIÓN · NADA VIVE EN UNA SOLA SALA  

PoetósferaLa BibliotecaJan Kasprowicz

Jan Kasprowicz · Vanguardias / s. XX

Na szczycie (1912)

polaco

II.

NA SZCZYCIE.

Na krawędzie przepaści, ponad turnic załomy,

Tu, gdzie orły jedynie tulą skrzydła znużone,

Hej! wspięliśmy się dumnie i w błękitów ogromy

Wzrok topimy zuchwały i dłoń wznosim po słońca koronę.

Dla olbrzymów te szczyty, a dla karłów poziomy!

Gardźmy płazem, co nie śmie nawet spojrzeć w tę stronę!

W ten krąg złoty wpatrzeni, w znak sił naszych widomy,

Zakochajmy się w sobie! wszak jesteśmy, jak blaski wcielone!

Tak nam duszę rozpiera tężna szczytu ponęta

Tem szaleństwem radości, że zrywamy już pęta,

Co nas łączą z brzemieniem nędz padolnych, tak wczoraj odczutem…

A od nizin, zasłanych pobitemi zbożami,

Po sinawej mgieł fali płynie powiew za nami,

Jakby echo jękliwe, i do serca się wkrada wyrzutem…

Sigue explorando

Por su autor
Jan Kasprowicz · 360 piezas más en la casa
Dónde vive
La Biblioteca

← Na skrzydłach tęsknotyNa targu →

Expediente

Autor
Jan Kasprowicz
Título
Na szczycie (1912)
Lengua
polaco
Época
Vanguardias / s. XX
Sala
La Biblioteca
Identificador
ws-pl-na-szczycie-1912--jan-kasprowicz-33300a
Cita recomendada
Jan Kasprowicz, «Na szczycie (1912)», Poetósfera, poetosfera.com/p/ws-pl-na-szczycie-1912--jan-kasprowicz-33300a.html

Las obras de dominio público se reproducen íntegras, con atribución y en la ortografía de su impreso. ¿Ves una errata o conoces una fuente mejor? Escríbenos desde Sobre la casa.