Na ziemię mogił i krzyżów kresową
zdaleka szedłeś — a miałeś wszak blizko —
iżeś tu mieszkał przez Ducha i Słowo:
przez Ducha Twego zniczowe ognisko
i przez słów Twoich płomienie natchnione,
które w daleką ponieśli my stronę!
Oto tu stoim przed Tobą w pokorze
my — Polski Twojej kresowi żołnierze —
serca Ci nasze przynosim w ofierze
a płomień tęsknot ogromny w nich gorze
i umiłowań wielkich — których Imię
pisane w harmat rozjęku i dymie...
Prości jesteśmy i jesteśmy mali
my — z szeregowych żołnierzy tysiąca
aleśmy wielką rzecz umiłowali,
co szła przed nami jako gorejąca
pochodnia — znacząc nam we krwi i dymie
Twojemi usty wymówione Imię...
To hasło Twemi powiedziane słowy:
»za Polskę tylko!«... Pamiętasz — w kościele
ten ogień w twarzach — łez szczęścia wesele —
błogosławiłeś hufiec już gotowy
na bój za Polskę, co z kajdan rozkuta
w krwawą rocznicę ofiary Trauguta!
A oto stoim przed Tobą dziś w dumie,
żeśmy Twych święceń nie zmazali z ducha —
Iżeśmy w zgiełku bitewnym i szumie
nieśli się ogniem, jak ta zawierucha
Twych słów płomiennych co serca nam sili —
Hetmanie Ducha nasz od onej chwili!
Zeszedłeś ku nam jako znak widomy,
jak gwiazda Bożą zapalona ręką,
nad Betlejemską zawisła stajenką —
ukazująca przez burze i gromy
szlak nieomylny — i twarde wytrwanie —
i jasny drogi kres — zmartwychpowstanie!
Ojczyzna do nas przysyła Cię w gości —
więc oto korzym się przed Nią w podzięce
i w rozpłonieniu serdecznej radości...
Noc cudów krwawej nam świta udręce,
noc Boża gwiezdne namioty rozbija...
Wilija!! Krwawa wolności Wilija!!!
O przyjdzie po niej tęczowe zaranie,
świt słonecznego dla narodów święta...
Wolność się rodzi z krwi naszej poczęta —
O pobłogosław krwi strugom Hetmanie!
Niech konającym przed oczy dziś stawa
Ojczyzna — i Ty — i Wolność — i Sława!!
Legionowo, 24. grudnia 1915 r.