CADA PIEZA VIVE EN UNA DIRECCIÓN · NADA VIVE EN UNA SOLA SALA  

PoetósferaLa BibliotecaWłodzimierz Wolski

Włodzimierz Wolski · Modernismo

Marsz Żuawów (Wolski, 1915)

polaco

Nie masz to wiary jak w naszym znaku!

Na bakier fezy do góry wąsy, —

Śmiech — i manierek brzęk na biwaku,

W marszu się idzie, jak gdyby w pląsy.

Lecz gdy bój zawrze, to nie na żarty,

Znak i karabin do ręki bierzem,

A Polak w boju kiedy uparty,

Stanie odrazu starym żołnierzem.

Marsz, marsz Żuawy,

Na bój, na krwawy,

Święty, a prawy —

Marsz Żuawy — marsz.

Pamięta Moskwa, co Żuaw znaczy,

Drżąc sołdat jego wspomina imię:

Sporo bo nakłuł carskich siepaczy.

Brat nasz francuski Żuawek w Krymie.

Miechów, Sosnówkę, Chrobrz, Grochowiska

Dzwoniąc też w zęby, wspomni zbój cara —

Krwią garstka doszła mężnych nazwiska,

Garstka się biła, jak stara wiara.

Marsz, marsz i t. d.

Kiedy rozsypiem się w tyraliery,

Zabawnie pełzać z bronią jak krety;

Lecz lepszy ogień — gęsty a szczery,

I lepszy rozkaz: marsz na bagnety!

Bo to sam bagnet w ręku aż rośnie,

Tak wzrasta zapał w dzielnym ataku

Hura! hura! krzyczy radośnie,

Górą krzyż biały na czarnym znaku!

Marsz, marsz i t. d.

W śniegu i błocie mokre noclegi,

Choć się zasypia przy sosen szumie.

W ogniu rzednieją dyablo szeregi,

Chociaż się zaraz szlusować umie.

A braciom ległym na polu chwały.

Mówimy: wkrótce nas zobaczycie,

Pierw za jednego z was pluton cały

Zbójów nam odda marne swe życie.

Marsz, marsz i t. d.

Po boju spoczniem we wsi, czy w mieście,

Cóż to za miła dla nas podzięka,

Gdy spojrzy mile oko niewieście,

Twarz zapłoniona błyśnie z okienka!

Bo serce Polek, bo ich urodę

Żuaw czci z serca, jak żołnierz prawy,

I choćby za tę jedną nagrodę,

Winien być pierwszy wśród boju wrzawy.

Marsz, marsz i t. d.

Nie lubim spierać się o czcze kwestye,

Ale na marne carskie dekrety,

Jakieś koncesye, jakieś amnestye,

Jedna odpowiedź: marsz na bagnety!

By ta odpowiedź była dobitną,

Wystosowaną zdrowo a celnie,

Niech ją Żuawi najpierwsi wytną,

Bagnety nasze piszą czytelnie.

Marsz, marsz i t. d.

Słońce lśni jasno, albo z za chmury,

Różne są losy nierównej wojny;

Żuaw ma zawsze uszy do góry,

Z bronią u boku zawsze spokojny.

Kiedyśmy mogli z dłońmi gołemi

Oprzeć się dzikiej hordzie żołnierzy,

To z bronią wyprzem ich z polskiej ziemi —

Nie do Żuawów — kto w to nie wierzy.

Marsz, marsz i t. d.

Sigue explorando

Por su autor
Włodzimierz Wolski · 14 piezas más en la casa
Dónde vive
La Biblioteca

← Marsz Żuawów (Wolski, 1865)Młoda Matka →

Expediente

Autor
Włodzimierz Wolski
Título
Marsz Żuawów (Wolski, 1915)
Lengua
polaco
Época
Modernismo
Sala
La Biblioteca
Identificador
ws-pl-marsz-zuawow-wolski-1915--wodzimierz-wolski-449d14
Cita recomendada
Włodzimierz Wolski, «Marsz Żuawów (Wolski, 1915)», Poetósfera, poetosfera.com/p/ws-pl-marsz-zuawow-wolski-1915--wodzimierz-wolski-449d14.html

Las obras de dominio público se reproducen íntegras, con atribución y en la ortografía de su impreso. ¿Ves una errata o conoces una fuente mejor? Escríbenos desde Sobre la casa.