Mały Liliom czasu swego
Był chłopakiem śmiałym,
Nie znalazłbyś podobnego
Na tym świecie całym.
Nie dbał czy koń ma narowy,
Gdy kładł nogę w strzemię,
A smok by go siedmiogłowy
Nie zwalił na ziemię.
Wino, coby pięciu chłopom
Nogi odebrało,
Zda się, że Lilioma stopom
Siły dodawało.
Gdziebądź lotem błyskawicy
Przybył w odwiedziny,
Wszystkie za nim z okolicy
Szalały dziewczyny.